reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Hej dziewczyny dziękuję wszystkim za gratulacje i życzenia oby się spełniły. Pierwsza noc całkiem dobrze ale jest ze mną mąż cały czas bo wypiliśmy sobie pokój i nie muszę co chwilę wstawać do małej bo on mi podaje. Najgorsze jak dla mnie te 12 godzin leżenia plackiem kręgosłup mi pękal. Jak zaczęłam chodzić jest lepiej ale wiadomo boli.
Też właśnie chcemy sobie z mężem wykupić taka salę. Myślę, że to będzie duży komfort ..szczególnie, że będę po cc i nie tak latwo będzie mi się podnieść.
 
Ja już dostaję kota w tym szpitalu z nudów. Jutro chcę do domu tak jak to w planach bo mnie nosi. Coś by człowiek porobił. Nadrobiłaby zaległości w domu. Spakowała do przeprowadzki... Plecy mnie bolą. Chodzę po tym szpitalu a to do pasażu handlowego a to na dwór szczególnie że mały smacznie śpi. Ja czuję się tak że mogę iść na tańce. Choć pogoda do spania to mi szkoda czasu na sen...
Tylko pozazdrościć takiego samopoczucia po porodzie :) dobrze że masz gdzie chodzić u nas tylko korytarz i nic więcej to dopiero byś się nudziła .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry