reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
@Bajdelka35 rozumiem cie dobrze.
Mi np dopoki nie bylo wiadomo czy chlopak czy dziewczyna to ludzie wspolczuli trzeciej ciazy.
Ciagle pytania o to czy to wpadka.
A potem z automatu ze oby corka byla.
No tak, bo jak chlopak to patola i wspolczucie.
Takze wiem co to znaczy sluchac pierdolenia
Mi na szczęście nikt narazie nie zapytał czy wpadka i narazie nie usłyszałam że o matko 4 jak ty dasz radę, ale w sumie jeszcze nic straconego może jakas debilka się znajdzie i będzie mi "współczuć" ja to jeszcze mam gadane nasyzkowane jak tylko usłyszę pytanie to ile wkoncu kasy z mopsu będę mieć??? O na ten moment czekam!!!!
 
reklama
Jestem zmeczona dzis juz.
Poczytalam troche o malowodziu. No i co? Powinnam byc pod wieksza kontrola, ktg co tydzien, usg tak samo z przeplywami. A ponizej pewnego poziomu to albo na nawadnianie na patologie albo wywolywanie na cito.
Pffffff.
A moj lekarz ktory do tej pory serio byl normlany do mnie dzisiaj ze mozna probowac rodzic posladkowo. Ze "w sumie bardziej jest to narazone na powiklania jakies ale ze w sumie dalo by rade"
:o
I za dwa tygodnie mam przyjsc. Jakby mu mialo ubyc miliony monet za wypisanie skierowania!
Pieprze go. Jutro sie umawiam gdzie indziej
Twoja sytuacja jest dla mnie dramatyczna! Co za lekarz debil, jak ty wytrwalas cała ciąże??
 
Miałam na sali na patologii babkę co poprzednie dziecko kazali jej rodzić posladkowo, i urodziła, ale bardzo źle to wspominała. Moim zdaniem cc powinni w takim ułożeniu. Mój lekarz na ostatniej wizycie skolei powiedział że jak gbs + to antybiotyk dadzą i tyle , żebym do niego już nie przychodziła, czeka na fote małego i do widzenia.... w 1 ciąży dał mi macmiror a teraz do widzenia . Jutro odbieram ten wynik. Chyba za duzo pacjentek biorą lekarze i wizyty szybkie i ,,byle jakie,,
Mnie z gbsem kazała jechać do szpitala gdy już skurcze będą regularne. Nie mogę czekać do etapu 3-4 minut tylko jak będzie ok 10-8. Właśnie ze względu na antybiotyk.
Współczuję wam. Moja wczoraj przyjęła mnie poza kolejką i na sam koniec. Nie powiem ,że nie widziałam ,żeby się nie spieszyła , bo pracowała dłużej. Ale zrobiła mi dokładne USG i badanie szyjki. Mogłam z nią normalnie pogadać i pośmiać się , choć myślami była już przy swoich dzieciach.

Jeśli nie spotkamy się po ktg mam jej dać znać jak zacznę rodzić , wiadomo nic nie pomoże , ale cieszę się ,że pamięta o każdej swojej pacjentce. To bardzo miłe z jej strony :) pewnie jeśli trafię na jej dyżur to mnie odwiedzi , któregoś dnia w sali.
 
reklama
No niestety mamy zobowiązania hipoteka opłaty i dziecko kosztuje więc 2 wypłaty są potrzebne zresztą tutaj tylko dostaje się 200 euro rodzinnego na 3 miesiące więc też nie za wiele .
Bardzo Ci współczuję. Co za kraj.

Ja pomimo wszystko cieszę się ,że jako tako w Polsce jest i jakkolwiek się starają wspierać matki ,.macierzyńskim , czy kosiniakowym.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry