reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej dziewczyny, przepraszam za ciszę, ale nie ogarniam świata jeszcze. Wczoraj ledwo przyszłam do domu i ogarnęłam wokół siebie, to przyjechali moi rodzice na urodziny Weroniki. Do tego ogarnianie Milka, pierwsza kąpiel w domu (ja Miłosza, Przemek Weronikę), usypianie dwójki, bo Młoda stęskniona za mną i bajkami na dobranoc. Dziś z kolei od rana jazda - USC, przychodnia dziecięca i ginekologiczna - musiałam zadeklarować Młodego, od razu pokazałam go pediatrze i dostałam skierowanie na badania z okazji naszego konfliktu - także w czwartek on idzie się kłuć, a ja zrobić przegląd podwozia i ściągnąć ten szewek, który się ostał. Myślę też czy sobie morfo nie strzelić, bo po porodzie bezpośrednio miałam lekka anemię, a teraz coś mnie zawroty głowy męczą.

Rozpakowane kobitki - jak wasze brzuchy? Ogarniacie je jakoś po porodzie? Głównie o stan skóry mi chodzi, bo, jak się pewnie domyślacie, za kolorowo z tym u mnie nie jest. Może peeling kawowy?

Co u Was w ogóle? Wszystkim rozpakowanym gratuluję oczywiście, ale niestety straciłam rachubę. Załączam parę aktualnych fotek :) sorry za fragment cycka, ale tylko przy nim strzela takie uśmiechy :pZobacz załącznik 894716Zobacz załącznik 894717Zobacz załącznik 894718Zobacz załącznik 894720
Jaki cudowny chlopak ![emoji7][emoji7][emoji7]
 
reklama
Hejo dziewczyny melduje się i ja po dłuższej nieobecności miałam mieć dzisiaj cesarkę ale moje dziecko postanowiło wyjść w niedzielę [emoji1] miałam pisać szybciej ale strasznie się źle czułam ....
Moje [emoji295]️ 52 cm i 3370 gram [emoji4] Iga [emoji7]Zobacz załącznik 894715

Leoś. Moje wyczekane szczescieZobacz załącznik 894724 jestem zmeczona, znieczulenie puszcza, maluch spi obok, wtuloby. Jest cudowny
Napisze wiecej jak troche dojde do siebie.
Cudne maluszki! :) Dziewczyny, gratuluję!!!!
 
Dziewczyny a tak to powiem wam tak miałam wyznaczoną cesarkę na 4 września pierwszy minął myślę wytrzymam więc chłopa w nocy zmolestowałam ( zawsze oporny ale jak mu powiedziałam że połóg 6 tygodni to się skusił) a rano coś źle się czułam no i odszedł mi czop, dzwonię do położnej i pytam czy mam jechać ona że nie bo dwa tyg szybciej może odchodzić, więc siedzę poszłam spać wstaje coś mnie krzyże bolą i bolą ale nic innego siedze dalej, mąż wraca do domu pyta się co się tak kręcę mówię że krzyże mnie bolą. Kazał mi się wykąpać i mówi że jedziemy to była niedziela 20:30 okazało się że miałam 3 cm rozwarcia i skurcze więc zaczęli mnie przygotowywać jak założyli cewnik to skurcze zaczęły być częstsze to przyspieszyli i o 21:37 Iga była już z nami
 
Gratulacje dla nowych mam :) urocze maluchy :) KatarzynaCarmen nadal utrzymuje Ci się ta brunatna wydzielina? Ja co siku idę to się zastanawiam czy jakiś symptom u mnie się pojawi... ale na razie nic.
 
reklama
Pierwszy dzień w szkole i już się zaczęło, pierwsza kartka z zeszytu wyrwana bo nabazgrał jak kura pazurem i oczywiście bulwersacja że musi przepisać, nie mówiąc o błędach [emoji37] To dopiero pierwszy dzień a gdzie reszta roku szkolnego [emoji47]
Starszy już też krzywi miny bo sprawdziany mają zapowiedziane ale on już 3 gimnazjum. Oby do wakacji [emoji23][emoji23][emoji23][emoji23]
A zapomniałam dodać że jutro mam lekarza i zobaczę co słychać u mojej kruszynki [emoji5]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry