reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Nie wiem co to znaczy , ale mam nadzieję że joe będzie bardzo bolesny ten poród . Jutro budzę się z nadzieją że urodzisz [emoji6] też bym chciała już być tak daleko jak Ty [emoji6] żeby coś się zaczęło dziać . Ja o niczym innym nie potrafie myśleć, kiedy to się zacznie , ja się tak panicznie boję tego porodu , jakby to były moje ostatnie dni [emoji85] [emoji33] i ciągle mojego T się pytam , "Kochanie czy ja napewno nie umrę z bólu "[emoji86]
Nie umrzesz :) boli. Boli bardzo. Ale ten ból ma cel, jest po coś. Każdy ból przybliża nas do spotkania z dzieckiem. Takze dasz radę ;)

Btw. Jakoś w okolicach pełnego rozwarcia, gdzie ból był już OGROMNY, chciałam zabłysnąć poczuciem humoru w każdej sytuacji i walnęłam hasłem "dalibyscie mi przynajmniej jakiś Apap" . Wiecie, że nikt nie zaczaił żartu?! Skandal. Moja doula potem do mnie "a pamiętasz jak prosiłaś o Apap?". Mówię jej, że tak, to miał być taki cięty dowcip, ale nikt mnie nie zrozumiał. Stwierdziła, że jestem nienormalna [emoji14]
 
Dziewczyny ja mam mega panikę, nie wiem jak sobie z tym poradzić [emoji85] przed tym porodem nie wiem na co mam się nastawić, a najgorsze że mam nerwicę lękową, i to może wzmorzyc moje napięcie przed tym wielkim dniem dziewczyny obiecajcie mi że dam radę [emoji33]
Pewnie, że dasz radę, spokojnie, lęk przed nieznanym to zupełnie normalne. Na pewno będzie dobrze.
 
Nie umrzesz :) boli. Boli bardzo. Ale ten ból ma cel, jest po coś. Każdy ból przybliża nas do spotkania z dzieckiem. Takze dasz radę ;)

Btw. Jakoś w okolicach pełnego rozwarcia, gdzie ból był już OGROMNY, chciałam zabłysnąć poczuciem humoru w każdej sytuacji i walnęłam hasłem "dalibyscie mi przynajmniej jakiś Apap" . Wiecie, że nikt nie zaczaił żartu?! Skandal. Moja doula potem do mnie "a pamiętasz jak prosiłaś o Apap?". Mówię jej, że tak, to miał być taki cięty dowcip, ale nikt mnie nie zrozumiał. Stwierdziła, że jestem nienormalna [emoji14]
Buahaha @StarAnia dobre z tym APAPem, [emoji23][emoji23][emoji23][emoji23][emoji23]
 
Dzięki dziewczyny kazde slowa , dodają mi otuchy, moze komuś wydawać się dziwne , no ale to czekanie i niepewność kiedy , wprowadza mnie w większy stres tym bardziej pierwsza ciaza i poród, ja już początki miałam bardzo ciężkie, i też już chwilowo myślałam że nie dam rady i że umrę, ale jednak żyje [emoji16] i jestem już na finiszu
 
reklama
Nie wiem co to znaczy , ale mam nadzieję że joe będzie bardzo bolesny ten poród . Jutro budzę się z nadzieją że urodzisz [emoji6] też bym chciała już być tak daleko jak Ty [emoji6] żeby coś się zaczęło dziać . Ja o niczym innym nie potrafie myśleć, kiedy to się zacznie , ja się tak panicznie boję tego porodu , jakby to były moje ostatnie dni [emoji85] [emoji33] i ciągle mojego T się pytam , "Kochanie czy ja napewno nie umrę z bólu "[emoji86]
Facet by umarł kobieta nie. Dasz radę!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry