reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ech no faceci nie mają wyczucia w ogóle. To Ci powiem hicior, że jak powiedziałam rano w dzień porodu Przemkowi, że mam skurcze porodowe i że się zaczęło, to zapytał, czy zdążę zrobić obiad, żebyśmy zjedli przed wyjazdem do szpitala [emoji14] Ale wiem, że masz ochotę teraz męża ubić i wcale się nie dziwię.

To objaw nawału :) Nic strasznego :) Brawo dla Was! Myślę, że możesz zapomnieć o mm. Odciągaj sobie troszkę między karmieniami, żeby w razie opisanej przez Ciebie sytuacji (nerwus nie potrafi złapać piersi) podać mu ze strzykawki 5-10 ml, żeby zaspokoił pierwszy głód i wtedy do piersi :)
Haha mój zapytał jak go obudziłam: ale że co? Rodzisz? Mówię, że No, a on do mnie : to jedziesz sama do szpitala? :D
Powiedziałam tylko, że ma wstać i umyć podłogę, bo wody odeszły mi w salonie.
Padłam :D
Pojechał ze mną :)
Jade na IP ..wody mi odchodza...
Powodzenia. Duża panienka, Ale dasz radę :)
Dziewczyny ja mam mega panikę, nie wiem jak sobie z tym poradzić [emoji85] przed tym porodem nie wiem na co mam się nastawić, a najgorsze że mam nerwicę lękową, i to może wzmorzyc moje napięcie przed tym wielkim dniem dziewczyny obiecajcie mi że dam radę [emoji33]
Jasne, że dasz radę. Kobiety mają moc. Na skurczach skup się na oddechu i przybieraniu dobrej pozycji i będzie dobrze. Będziesz rodzić z partnerem?
Weronika wita ciotki:-D urodziła sie w nocy 08.09.2018 o godz 2.30 z waga 3450 i 56 długości Poród naturalny
Gratulacje :) fajna panienka wagowo i dlugościowo [emoji14]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry