• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Marcia, cheetah podziwiam za urodzenie takich klocuszkow ;) swoją mamę też, bo ja ważyłam 4,700kg. Myślałam że robią cc powyżej 4kg.
Tez o tym czesto slyszalam w internecie, o tych 4 kg. Myślę ze na zadanie kobiety nie było by z tym problemu. To tez kwestia genetyki. Moja mama urodzila brata powyzej 5 kg, mnie 4 kg, a i sama mała nie jestem, wiec się spodziewałam.
 
Lekarze przeważnie mówią że jeżeli kobieta rodzi drugie i kolejne dziecko że one wagowo są podobne do pierwszego, u mnie się sprawdziło Kamil 3440 a Bartek 3470 ale to nie oznacza że tak musi być w każdym przypadku.
U mnie córka 3000g, Miłek już 3670, także różnica spora. Przy czym ja mam 155 cm wzrostu i wąską miednice, także położna nie wierzyła aż do partych, że w ogóle urodzę [emoji14]

Muszę poszukać fizjoterapeuty dziecięcego, coś mi się widzi, że młody ma mocno wzmożone napięcie mięśni grzbietu :/
received_230031351193343.jpeg
 

Załączniki

  • received_230031351193343.jpeg
    received_230031351193343.jpeg
    68,7 KB · Wyświetleń: 528
U mnie córka 3000g, Miłek już 3670, także różnica spora. Przy czym ja mam 155 cm wzrostu i wąską miednice, także położna nie wierzyła aż do partych, że w ogóle urodzę [emoji14]

Muszę poszukać fizjoterapeuty dziecięcego, coś mi się widzi, że młody ma mocno wzmożone napięcie mięśni grzbietu :/Zobacz załącznik 896103
O lol jak sztywno trzyma główkę że aż widać na zdjęciu [emoji44] faktycznie lepiej skonsultować z lekarzem który zna się na tym.
 
reklama
U mnie córka 3000g, Miłek już 3670, także różnica spora. Przy czym ja mam 155 cm wzrostu i wąską miednice, także położna nie wierzyła aż do partych, że w ogóle urodzę [emoji14]

Muszę poszukać fizjoterapeuty dziecięcego, coś mi się widzi, że młody ma mocno wzmożone napięcie mięśni grzbietu :/Zobacz załącznik 896103
Kurde Mam to samo wrażenie co do Mikołaja... też się tak z brzucha podrywa! Tylko Miłek jest duży i łatwiej mu Bartek tak samo miał ale to była kwestia siły.... Miki niby silny ale taki ciupci że się martwię ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry