reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja podczas skurczy nie mialam ochote na jedzenie, bo i tak rzygalam i biegunke mialam, ale picie to spokojnje. Lewatywe mi nawet nie proponowali, tylko czopki, ale podziekowalam.
Za to po porodzie ok 23 byłam taka glodna, ze nawet podwojna porcja kolacji nie pomogla (2 razy wiecej kawałków chleba ☺). Teraz musze do walizki zapakować cos na ząb
Na Madalińskiego lewatywy się nie praktykuje. Nie że ten tylko W OGÓLE NIE ROBIĄ TEGO
 
No nie ładnie tak siedzieć w sali i się objadać i głośno zachowywać, ten młody się darł. Jestem na ogrodowej ciągle tylko te ktg więc leżę... :( boli mnie wszystko od bez ruchu. Plamienie jest od balonika, i proponuje kto będzie miał to żeby ta rurkę sobie na zewnątrz wystawić to inaczej kluje w pochwie.... :/ no ja przy 1 porodzie piłam wodę bez problemu, a tu nie pozwalają po 24 już nic :/ ale i tak się napije.
 
reklama
No nie ładnie tak siedzieć w sali i się objadać i głośno zachowywać, ten młody się darł. Jestem na ogrodowej ciągle tylko te ktg więc leżę... :( boli mnie wszystko od bez ruchu. Plamienie jest od balonika, i proponuje kto będzie miał to żeby ta rurkę sobie na zewnątrz wystawić to inaczej kluje w pochwie.... :/ no ja przy 1 porodzie piłam wodę bez problemu, a tu nie pozwalają po 24 już nic :/ ale i tak się napije.
Pij na zdrowie ja zawsze przed ogólnym piłam wodę a ty masz to zalecenie w razie gdyby to po co się męczyć bezsensu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry