Hello w niedziele
U nas weekend zakupowo-przygotowawczy nadal.
Już chyba mam wszystko, dorobiłam się nawet staników do karmienia jak i woreczków do zamrażania pokarmu (!)
Leciałam po całości w myśl zasady ,, lepiej nosić niż się prosić ". Jeszcze tylko wyparzyć butelki i smoczki. Choć uczucie, że nadal nie gotowe jest we mnie. A już kurczę nie wiem co jeszcze mogłabym zrobić - No chyba tylko urodzić
Byłam dziś na targach mamaville. Było z tysiące osób i wszystkie w ciazy lub z małymi dziećmi albo i to i to

szaleństwo, nawet chłopa wzięłam by mnie sponsorował a ciężko było cokolwiek obejrzeć lub dotknąć. No ale coś tam kupiłam ( w tym dwie czapeczki

)
@Chloe.Chloe u nas odkrywanie nowych miejsc kończy się tak samo, może w dwóch nowych knajpkach byliśmy - a tak jeździmy tam gdzie lubimy i co już znamy. Co też ma swoje uroki bo gdzie nie jesteśmy to myśl ,, ooo ostatni raz tu jesteśmy nie będąc rodzicami " i w sumie to tez jest ciekawe.
Wychodzi na to, że dziś ostatnia niedziela moja jako nie matki

Za tydzień powinnam już być matką
