reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Aaaa zdjęcie miało być :p
IMG_20180924_100624.jpg
IMG_20180924_100656.jpg
 

Załączniki

  • IMG_20180924_100624.jpg
    IMG_20180924_100624.jpg
    58,6 KB · Wyświetleń: 370
  • IMG_20180924_100656.jpg
    IMG_20180924_100656.jpg
    70,9 KB · Wyświetleń: 374
reklama
Ja to nie wiem co wy z tym brzusiem macie... U nas młody przy kupie czy pierdzie się spina w indianina ale to z wysiłku jaki wkłada w tę czynność nie z bólu...

Ja tez nie wiem. Nie mam zielonego pojęcia. Już nawet baczki sobie radzi sam ładnie a boli go dalej widać bo się spina, non stop cyc , nie poleży chwili spokojnie. W sobotę był spokój. Całkiem inne dziecko.
 
My po wizycie u położonej, przez tydzień tylko 50g przybrał na cycku :( on ciągle wisi na cycku ale usypia przy tym.... kurde nie wiem co robić. Kazała częściej karmić , ale ja cały dzień tylko siedzę i karmię... :( w piątek ważenie kolejne. Kinderbueno daj znać jak po usg.
 
My po wizycie u położonej, przez tydzień tylko 50g przybrał na cycku :( on ciągle wisi na cycku ale usypia przy tym.... kurde nie wiem co robić. Kazała częściej karmić , ale ja cały dzień tylko siedzę i karmię... :( w piątek ważenie kolejne. Kinderbueno daj znać jak po usg.
Wazony na tej samej wadze (w sensie to samo urządzenie), bez ubrań, pieluchy, po jedzeniu, o tej samej porze dnia?
 
reklama
Za mna tez ciezka noc. Mlody nie wiedzial czego chce- pare minut ssania i spanko, ale tylko przytulony do cyca. Cyc- prutulanka i zabawka. Po odlozeniu po 5-10 minutach marudzenie i tak do rana. Nieprzytomna jestem...:(

To chyba ta pogoda nam tak wplywa na dzieciaki, bo u mnie to bylo wczoraj, cala noc i dzien marudzenia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry