reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ta waga usg na koniec to masakra jak zwykle pokazywalo mniej a urodzilam o prawie pół kg więcej heh

Duszę się mam katar już nie wiem ile czasu najpierw myślałam i chyba tak było zapchane śluzówki a teraz to już Katarzyna no i Mały też ma....

Zamawiam dziś dla siebie kurtkę a w przyszłym tygodniu myślę już iść do fryzjera no ale zobaczymy
 
reklama
Starania na innej wadze niż szpitalnej był zwazony dziś.... problem chyba w tym że albo mam za chude mleko albo to że on przysypia przy tym cycku.... :/ która tam pisała o śmietanie 36% dajta trochę dla mojego ;) kinderbueno no ciekawa jestem twojej opini z porodowki jak już tam zawitasz ;)
 
Starania na innej wadze niż szpitalnej był zwazony dziś.... problem chyba w tym że albo mam za chude mleko albo to że on przysypia przy tym cycku.... :/ która tam pisała o śmietanie 36% dajta trochę dla mojego ;) kinderbueno no ciekawa jestem twojej opini z porodowki jak już tam zawitasz ;)
Nie istnieje coś takiego jak "chude mleko" z piersi. Bardziej przyjrzała bym się technice ssania i efektywności. No i tak jak mówię - inna waga to już jest możliwy błąd pomiaru do 200g...
 
Przysnelam na 20 minut, to oczywiście przyśniło mi się, że byłam u babci Liwki i pytałam o Kasie. A ona mi, że od śmierci Liwki Kasia leży i z nią rozmawia, jakby była obok. I ja oczywiście wtedy weszłam do pokoju, gdzie leżała Kasia i zobaczyłam obok niej Liwke. I wtedy się obudziłam, ale jeszcze przez chwilę nie umiałam się ruszyć (paraliz senny, znacie ten motyw?)
Moja podświadomość mnie nienawidzi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry