reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
O 5 rano już zaczęłam wstawać i musiałam iść pod prysznic ( w sensie kazali mi)
Mam niską tolerancje bólu bo wstawałam, płakałam i o mały włos się nie pozygałam.

Byłam już tez raz w toalecie ( nie umiałam siku zrobić) i raz pol korytarza szlam jak zmieniałam sale z pooperacyjnej na normalną po porodową.

Ogólnie boli mnie cięcie i strasznie macica się obkurcza bo młody wiecznie na cycu.
Godzinę temu dostałam ketonal dożylnie a następny przydział w czopku dopiero wieczorem i boje się jak ten puści...

A to mały Tytus [emoji1405]
Ma niedrabki bo tu chłodno trochę bo dostaliśmy nową sale
Zobacz załącznik 901882
Cudo [emoji7]
 
Tak więc bylam w szpitalu zeby lekarz powierzył mi malego i takim sposobem dwoch lekarzy mnie badali na dwóch sprzetach jeden po drugim i waga dziecka wyszla od 4500 do 5000 gr... nozki i brzuszek poza skalą usg :D jutro rano stawiam sie na czczo a w piątek z rana cc... macie jakieś sugestie jak się przygotować albo jakieś wskazówki???
 
Ostatnia edycja:
O 5 rano już zaczęłam wstawać i musiałam iść pod prysznic ( w sensie kazali mi)
Mam niską tolerancje bólu bo wstawałam, płakałam i o mały włos się nie pozygałam.

Byłam już tez raz w toalecie ( nie umiałam siku zrobić) i raz pol korytarza szlam jak zmieniałam sale z pooperacyjnej na normalną po porodową.

Ogólnie boli mnie cięcie i strasznie macica się obkurcza bo młody wiecznie na cycu.
Godzinę temu dostałam ketonal dożylnie a następny przydział w czopku dopiero wieczorem i boje się jak ten puści...

A to mały Tytus [emoji1405]
Ma niedrabki bo tu chłodno trochę bo dostaliśmy nową sale
Zobacz załącznik 901882

Gratulacje!
Ja tez po cc
Ale gwarantuje Ci ze z kazda godzina bedzie niebo a ziemia! Zobaczysz ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry