reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja miałam już przed ciąża takiego małego , a w trakcie porodu wyszedł mi drugi dość spory ale nim wróciłam do domu to sam się wchłonął i został tylko ten co wcześniej . Wybieram się z nim do proktologa bo jest czas że nie boli a jest że boli i krwawi .

No właśnie ta krew ze tak powiem z du... mnie przeraża. Znów coś. U mnie to się nigdy nie skończy chyba
 
reklama
No właśnie ta krew ze tak powiem z du... mnie przeraża. Znów coś. U mnie to się nigdy nie skończy chyba
Ja próbowałam wszystkich specyfików z apteki czopki , maście, nasiadówki i niestety nic mi nie pomogło . Zawsze po jakimś czasie to wraca . I też normalnie czuję go pod ręką. Dlatego chce się udać do proktologa , odżałować i żeby mi usunął . Podobno zakładają taką specjalną gumkę na niego i on się obkurcza i odpada . Strasznie męcząca przypadłość . Ja miałam pracę siedzącą i to na lince bez możliwości wstawania poza przerwami to jak mi nawracało to był koszmar .
 
Ale pizga!!!!! Napalilam w piecu, mam mamę, ogarnęłam, byłam w aptece, w sklepie, odebrałem wyniki, synek śpi, lecze się, rosół się gotuje, jest moc zaraz was poczytam
 

Załączniki

  • DSC_2538.JPG
    DSC_2538.JPG
    1 014,8 KB · Wyświetleń: 93
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry