reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
My dzisiaj byliśmy w końcu u położnej :)
Sami mieliśmy jechać bo dla niej za daleko, alw dobrze przynajmniej w domu nas nie nachodziła.

W ogóle sprawdziła kikut, patrzy ze trzyma się na jednym włosie tu mu obcięła czy co- nawet nie wiem- bo jak nim ruszyła i tak odcięła to mi się słabo robiło ( jestem matka panikara)
Ale teraz jeszcze ma ciut tej pępowiny z brzegu i mamy wacikami ze spirytusem pielęgnować.

Mały wazy 3940 a 2 tyg temu ważył przy wyjściu 3480.. niby zaznaczone, że prawidłowo przybiera na wadze. Ale jak czytam o Waszych co 400 g w tydzień a mój na mieszance tak mało to się zastanawiam czy aby mu więcej niw dawać bo ja tak pilnuje tych porcji by go nie przekarmic i nie wiem..
On taki malutki mi się ciagle wydaje
 
Dobry wieczór wszystkim [emoji5] My dziś z rana pojechaliśmy szybko kupić laktator i termometr aby mieć w razie W, a potem trzeba było z deka chatę ogarnąć bo dziś mieliśmy gości [emoji5] były moje koleżanki zobaczyć Julcie i przywiozły prezenciki dla niej, dostała kilka ciuszków takich większych oraz Szumiącego Misia [emoji16] Julcia po kąpieli, najedzona i śpi, jedno zdjęcie jeszcze zanim zasnęła i jedno z przed chwili [emoji6]Zobacz załącznik 906615Zobacz załącznik 906616
Śliczna pyzunia [emoji5]
 
reklama
:O A to innowacje wprowadziły, pierwszy raz się spotkałam z czymś takim :P Ja w szpitalu sama kąpałam młodego - samą wodą i szarym mydłem

Mój to był kąpany dopiero w 8 dobie życia :)
W szpitalu nawet na moment mi go nie zabierali. Tylko wieźli mnie na sale pooperacyjna i odrazu do cyca dostawiali. Nawet nie byłam pewna jak wyglada bo nie mogłam się ruszać a wisiał mi na cycu :p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry