reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Bo ja jestem za miękka i za dobra. Bo żeby mąż po nocy się wyspał to jestem cicho żeby i małuy spał żeby taty nie obudził. Inaczej raz by popłakał postękal i byłoby jakoś ale i mój mąż jak usypia juniora bo akurat jest w domu do lekko buja a ja jestem przeciwna
Ja w nocy też jestem cicho żeby nikogo nie obudzić :) wydaje mi się że raczej tak małe dzieci nie potrafią jeszcze zasypiać same . Czasem się uda że mój Franek zaśnie przy cycu albo odłożę do łóżeczka chwilę poklepię , pomasuję i śpi a jak się nie uda i płacze to noszę , delikatnie kołysam :)
 
Ja w nocy też jestem cicho żeby nikogo nie obudzić :) wydaje mi się że raczej tak małe dzieci nie potrafią jeszcze zasypiać same . Czasem się uda że mój Franek zaśnie przy cycu albo odłożę do łóżeczka chwilę poklepię , pomasuję i śpi a jak się nie uda i płacze to noszę , delikatnie kołysam :)
Chodziło mi o sen męża po nocnej zmianie ale może źle to napisałam... Ja też noszę na rękach tylko bujać nie chce typowo
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry