reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
A ja już od wczoraj na zwolnieniu lekarskim :-)
Zazdroszczę :) ale bym sobie teraz rzuciła to wszystko w cholerę i poleżała :)
Z drugiej strony zastanawiam czy bym chciała tyle czasu w domu siedzieć.
Praca to wiadomo - trzeba się ogarnąć, do ludzi wyjść. A w domu to się taki leloszek zrobię, jak znam siebie ;)
Co innego jak macie małe dzieci w domu, co innego ;)


Napisane na LG-K430 w aplikacji Forum BabyBoom
 
U mnie też wie tylko mąż, ja już bym się mamie i siostrom pochwaliła najchętniej :) Zwłaszcza że mieszkamy z nimi w jednym domu i ciężko język za zębami trzymać. Ale ten mój taki przezorny, mowi zebym sie do pierwszej wizyty u gina wstrzymała. Wogóle nie podejrzewałam że będzie taki zdystansowany do tego... Jakby dalej nie docierało że w ciąży jestem. Niby się cieszy, plany robimy ale chyba jak zdjęcia z usg nie zobaczy to nie uwierzy. Ale to już taki typ człowieka ;)

Napisane na LG-K430 w aplikacji Forum BabyBoom

Ja wyszłam z założenia, że cieszę się pełną gębą z najbliższymi od samego początku. Gdyby stało się coś złego, to i tak każda z tych osób by o tym wiedziała, bo potrzebowałabym ich wsparcia. Ale każdy jest inny i każdy wybiera to, co dla niego najlepsze.

Mój M. też jakby do końca jeszcze nie wierzy [emoji6].
 
Ja wyszłam z założenia, że cieszę się pełną gębą z najbliższymi od samego początku. Gdyby stało się coś złego, to i tak każda z tych osób by o tym wiedziała, bo potrzebowałabym ich wsparcia. Ale każdy jest inny i każdy wybiera to, co dla niego najlepsze.

Mój M. też jakby do końca jeszcze nie wierzy [emoji6].
Mężczyźni po prostu przeżywają to trochę inaczej... Mam nadzieję że mojemu do wiary usg wystarczy, do potodu chyba czekał nie będzie z oswojeniem

Napisane na LG-K430 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Z mężęm mamy firmę, która teraz jest zawieszona bo choć głownie ja się wszystkim zajmowałam to mąż mi wtedy z córką pomagał. Jednak zmienił pracę ( dorabiał u teścia ale ten go oszukał w kwesti finansowej) i teraz nie ma go 4 tyg i wraca na 5 - 6 dni więc nie dawałam sama rady ze wszystkim. I teściowie ciągle mi wypominają że mąż mnie utrzymuje a teraz będzie nas więcej...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry