reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja tez zaliczam bezsennosc. Maluch jadl 2 h temu, sciagnelam mleko z drugiej piersi (w nocy je po jednej), barany licze i nic.
Generalnie mam jakies lęki glownie o niego, chociaz nie tylko.
Dzisiaj na spacerze.zrobil mi straszna scene- rozryczal sie strasznie i nie dal uspokoic. Wyjelam z wozka i nioslam na rekach popychajac wozek. Przedstawienie na cala ulice. W domu zeby wejsc do budynku musialam go na chwile polozyc do wozka, to doslownie sie zanosil. Myslalam, ze sasiedzi sie zleca. Juz w domu przystawilam do piersi, pomoglo i zasnal na ponad 3h. Tak dlugo nigdy w dzien nie spal (a wczesniej 1,5h na spacerze). Nie spi- zmartwienie, spi - tez sie martwie...do tego ma drobniutka wysypke wokol ust. Byla juz dzien przed szczepieniem, bo inaczej pomyslalabym, ze to od tego. To blednie, to sie nasila. Generalnie, od tego szczepienia Leoś mniej je i wiecej spi. W nocy ciagle nasluchuje czy oddycha, w dzien tez sprawdzam.
Maz chory, kaszle i smarka za sciana - trzymam go z daleka od Malego, zeby mi go nie zarazil. Z drugiej strony nie mam tez pomocy z jego strony. Zle sie czuje, to mu sie nie chce gadac, a ja za cale towarzystwo przez caly dzien mam niemowlaka.
 
Berek.
Kurde tu tak wesoło było a ja spałam. Pi..lona śpiąca królewna.
Jak padłam kilka minut po 20:00 tak wybudzałam się plus minus co 2h. A to cycek. A to stary.
No bo Naszą pralkę zostawiliśmy moim rodzicom (za wielka tu) i wczoraj S. upolował .używanego slima indesita ale normalnie jak nowka sztuka za 170 zeta no to prawie darmo.
No i pojechał ze szwagrem po to. Przyjechali po 22:00 i ten do 3 napierniczał z tą pralką. Najpierw ją podłączał. Potem pranie robił potem jeszcze coś. Wszystko z tymi kulami więc hałasował po bandzie. Także dupa kwas i się nie wyspałam a jeszcze czeka mnie sprzątanie bo pralkę w kuchni postawił i syfu narobił...
Także ogarnąć dzieci. Potem chatę. Potem po dzieci... Super. Znowu nic nie załatwię. A Miki właśnie się budzi...
 
Ja tez zaliczam bezsennosc. Maluch jadl 2 h temu, sciagnelam mleko z drugiej piersi (w nocy je po jednej), barany licze i nic.
Generalnie mam jakies lęki glownie o niego, chociaz nie tylko.
Dzisiaj na spacerze.zrobil mi straszna scene- rozryczal sie strasznie i nie dal uspokoic. Wyjelam z wozka i nioslam na rekach popychajac wozek. Przedstawienie na cala ulice. W domu zeby wejsc do budynku musialam go na chwile polozyc do wozka, to doslownie sie zanosil. Myslalam, ze sasiedzi sie zleca. Juz w domu przystawilam do piersi, pomoglo i zasnal na ponad 3h. Tak dlugo nigdy w dzien nie spal (a wczesniej 1,5h na spacerze). Nie spi- zmartwienie, spi - tez sie martwie...do tego ma drobniutka wysypke wokol ust. Byla juz dzien przed szczepieniem, bo inaczej pomyslalabym, ze to od tego. To blednie, to sie nasila. Generalnie, od tego szczepienia Leoś mniej je i wiecej spi. W nocy ciagle nasluchuje czy oddycha, w dzien tez sprawdzam.
Maz chory, kaszle i smarka za sciana - trzymam go z daleka od Malego, zeby mi go nie zarazil. Z drugiej strony nie mam tez pomocy z jego strony. Zle sie czuje, to mu sie nie chce gadac, a ja za cale towarzystwo przez caly dzien mam niemowlaka.
Ja zawsze karmie z jednego cycka, a kolejne karmienie z drugiego i nic nie sciagam w miedzy czasie.
My na 8:40 mamy dzis szczepienie 3 razy przekladane przez oczy. Juz sie boje , co bedzie po. Kupilam te plastry emla, ale nie przyklejam, bo nie wiem gdzie bedzie dokladnie szczepienie, a to trzeba godzine przed. Dopytam gdzie bedzie kolejne i wtedy przykleje.
 
Ja zawsze karmie z jednego cycka, a kolejne karmienie z drugiego i nic nie sciagam w miedzy czasie.
My na 8:40 mamy dzis szczepienie 3 razy przekladane przez oczy. Juz sie boje , co bedzie po. Kupilam te plastry emla, ale nie przyklejam, bo nie wiem gdzie bedzie dokladnie szczepienie, a to trzeba godzine przed. Dopytam gdzie bedzie kolejne i wtedy przykleje.

Zadzwon i zapytaj. Jak masz to fajnie byłoby użyć
 
My szczepienie mieliśmy wczoraj późnym popołudniem. Młody zasnął z trudem około 21 i obudził się na jedzenie po 6. Kręcił się dużo w nocy a ja w pogotowiu że pobudka i mleko...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry