reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ponoć moja mama i babcia od strony mamy też nie miały

8599sek27f3kxupf.png
 
reklama
No ja jak wcześniej narzekałam na brak objawów tak od jakiegoś tygodnia ciągle mnie mdli. Poprawia się tylko gdy coś jem. I nie wiem czy to z powodu tabletek, które biore, jak progesteron, czy po prostu objaw ciąży.
 
Czytam was i o prenatalnych. I muszę się przyznać, że ja tych 1 prenatalnych wogóle nie mam zamiaru robić choć mam refundowane. Dlaczego?
Bo ta wiedza nic mi nie da.
Co innego te późniejsze kiedy można wykryć różne schorzenia, które można leczyć w brzuchu mamy.
Nikogo oczywiście tu nie przekonuję, że ma robić tak samo, po prostu chciałam się z wami podzielić moimi przemyśleniami.

Aleczka, ja na Twoim miejscu zrobiłabym chociaż samo usg, tym bardziej, że masz darmowe. Część wad genetycznych jest ciężka do wykrycia w późniejszym terminie, a mając taką wiedzę można się przygotować na przyjęcie na świat chorego dziecka, wybór odpowiedniego szpitala do porodu specjalizującego się w danych przypadkach, zrobienie dodatkowych badań i podjęcie leczenia w jak najszybszym czasie. Usg genetyczne nie pokazuje wyłącznie ryzyka wystąpienia zespołu downa, edwardsa itp ale jest to również dokładne badanie anatomiczne, które ocenia czy dziecko rozwija się prawidłowo. Niestety mam w rodzinie przypadek, gdzie zespół downa nie został wykryty przed porodem, rodzice ani personel szpitala nie byli na to kompletnie przygotowani, dziecko miało dodatkowe wady i musiało być natychmiast przetransportowane do innego szpitala na operację - części powikłań dałoby się uniknąć mając taką wiedzę wcześniej. Dlatego tak bardzo wszystkich uczulam na robienie tych badań, siebie również.


Napisane na iPad w aplikacji Forum BabyBoom
 
W, kurcze, kategoryczny zakaz tycia, jakbyś nadwagę miala! Ja w pierwszej ciąży przytyłam prawie 30 kg, przy czym 20kg w trzecim trymestrze (God bless thyroid). Myślę że ciężko tyle przytyć będąc zdrowym, chyba, że zatrzymuje się woda w organizmie, a na to często nie mamy wpływu. Takie kategoryczne wagowe zakazy wywołują u mnie dreszcze. Potem kobita przekroczy o pół kilo i zjadają ja wyrzuty sumienia, a często jest Bogu ducha winna w tej sprawie.
Ot, takie luźne przemyslenia ;)
Idę żezrec banana i zagryźć kapusta kiszona :D
Nie nie absolutnie nie mówię że to dużo. Ja po prostu widzę i czuje że tyle nie w tych miejscach w których powinnam.. A niestety u mnie pierwsze się rozrastaja boczki i uda..:/ i chce za wszelką cenę uniknąć później odchudzania ( kiedyś wazylam 75kg) :) ale niedługo zamierzam uderzyć na basen - że względu również na rwe kulszowa ;)
 
No to sie załapię w 13w3d [emoji6] A wcześniej jeszcze położna. Dam radę. Do polskiego lekarza to chyba musiałabym albo do Londynu jechać albo do Peterborough, bo w Cambridge krucho z ginekologami (chyba, że coś przeoczylam szukając). W ciągu dnia nie zdążę między odporowadzaniem i przyprowadzaniem córki ze szkoły, tym bardziej, że jeszcze przez kilka tygodni pracuję.
Dzięki za rady, jakoś wytrzymam :-)
Zapraszam do mnie:) chodzę do polskiej kliniki na croydon A lekarka jest przesympatyczna!;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry