Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Podobno można napić się też lekkiego naparu z melisy. Ja aktualnie trzymam w dłoni pastylkę luteiny i nie wiem czy ja brać [emoji21][emoji21][emoji21]Mnie wczoraj wieczorem glowa rozbolala , nie moglam zasnąć z tego powodu. Poszlam poszukać tabletek i zadnych odpowiednich nie znalazlam i od razu zasnelam hehe
Napisane na Redmi 4A w aplikacji Forum BabyBoom
Dziewczyny na Waszym miejscu czulabym się jak zwycięzca!!!! Zazdroszczę i życzę aby nie dopadly Was w ogóle [emoji9][emoji9][emoji9]
![]()
Czytam was i o prenatalnych. I muszę się przyznać, że ja tych 1 prenatalnych wogóle nie mam zamiaru robić choć mam refundowane. Dlaczego?
Bo ta wiedza nic mi nie da.
Co innego te późniejsze kiedy można wykryć różne schorzenia, które można leczyć w brzuchu mamy.
Nikogo oczywiście tu nie przekonuję, że ma robić tak samo, po prostu chciałam się z wami podzielić moimi przemyśleniami.
Nie nie absolutnie nie mówię że to dużo. Ja po prostu widzę i czuje że tyle nie w tych miejscach w których powinnam.. A niestety u mnie pierwsze się rozrastaja boczki i uda..:/ i chce za wszelką cenę uniknąć później odchudzania ( kiedyś wazylam 75kg)W, kurcze, kategoryczny zakaz tycia, jakbyś nadwagę miala! Ja w pierwszej ciąży przytyłam prawie 30 kg, przy czym 20kg w trzecim trymestrze (God bless thyroid). Myślę że ciężko tyle przytyć będąc zdrowym, chyba, że zatrzymuje się woda w organizmie, a na to często nie mamy wpływu. Takie kategoryczne wagowe zakazy wywołują u mnie dreszcze. Potem kobita przekroczy o pół kilo i zjadają ja wyrzuty sumienia, a często jest Bogu ducha winna w tej sprawie.
Ot, takie luźne przemyslenia
Idę żezrec banana i zagryźć kapusta kiszona![]()
Dziewczyny na Waszym miejscu czulabym się jak zwycięzca!!!! Zazdroszczę i życzę aby nie dopadly Was w ogóle [emoji9][emoji9][emoji9]
![]()
Zapraszam do mnieNo to sie załapię w 13w3d [emoji6] A wcześniej jeszcze położna. Dam radę. Do polskiego lekarza to chyba musiałabym albo do Londynu jechać albo do Peterborough, bo w Cambridge krucho z ginekologami (chyba, że coś przeoczylam szukając). W ciągu dnia nie zdążę między odporowadzaniem i przyprowadzaniem córki ze szkoły, tym bardziej, że jeszcze przez kilka tygodni pracuję.
Dzięki za rady, jakoś wytrzymam :-)