kasiaczek89pl
Fanka BB :)
Też się nie zgodzę.... Każda jest inna choć ta bardziej niż dwie poprzednie.
U mnie co jedna to gorsza [emoji4] pomyśleć ze dawniej w naszym wieku matki miały już po piątce nierzadko albo i więcej
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Też się nie zgodzę.... Każda jest inna choć ta bardziej niż dwie poprzednie.
Może dlatego lepiej znosiłyU mnie co jedna to gorsza [emoji4] pomyśleć ze dawniej w naszym wieku matki miały już po piątce nierzadko albo i więcej
Ale dupek! 13+1 to akurat idealnie na prenatalne. Po co robić USG jak się ma wujowy sprzęt? Normalnie jakby trafił na mnie miałby przerąbane.Ja dzis po pierwszym usg 13+1 i jestem zalamana. Moj lekarz a raczej juz byly - brak slow. Nic nie wiem. Ile mierzy dziecko, nie pokazal bicia serduszka. A i ekran tak ustawil, ze nic nie widzialam. Na moje pytanie czy wszystko w porzadku, odp. Ze nie moze nic powiedziec bo sprzet slaby. Dal skierowanie na prenatalne tak pozno, ze obdzwonilam wszystkie gabinety i znalazlam na ostatni, przypadajacy dzien, ale juz prywatnie. Zmieniam lekarza i juz napewno nie na nfz.
Ty po ostrym A ja non stop i to dosłownie.Ja znowu straszną zgagę mam po ostrym
Napisane na Redmi Note 4 w aplikacji Forum BabyBoom
Ja dzis po pierwszym usg 13+1 i jestem zalamana. Moj lekarz a raczej juz byly - brak slow. Nic nie wiem. Ile mierzy dziecko, nie pokazal bicia serduszka. A i ekran tak ustawil, ze nic nie widzialam. Na moje pytanie czy wszystko w porzadku, odp. Ze nie moze nic powiedziec bo sprzet slaby. Dal skierowanie na prenatalne tak pozno, ze obdzwonilam wszystkie gabinety i znalazlam na ostatni, przypadajacy dzien, ale juz prywatnie. Zmieniam lekarza i juz napewno nie na nfz.
Może dlatego lepiej znosiły
Cześć !
Nieśmiało spróbuje się przebić i zmienić nieco wątek. Może wy również borykacie się z tym problemem i macie na to jakieś sprawdzone sposoby. Mianowicie chodzi o pękające naczynka. U mnie problem występuje głównie na udach. Nigdy nie miałam z tym problemu. W pierwszej ciąży pojawiły się pojedyncze, za to teraz jest ich coraz więcej. Boje się, ze jak nic z tym nie zrobię to mogę zapomnieć o krótkich spodenkach i spódniczkach..
Czy któraś z was jakoś z tym walczy? Wiem, ze są różne specyfiki ale większość z nich jest niewskazana w ciąży..
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk