moniczka2609 biedulko nacierpiałas się. Wiem jak to ciężko. Ja w pierwszej ciąży wymiotowałam praktycznie od zrobienia testu nie miałam mdłości po prostu co zjadłam to biegłam do łazienki i wszystko szło. Przeszło w 4 ms. Potem jadłam wszystko co wpadło mi w ręce bardzo zle się odżywiałam bo jadłam fast foody. W drugiej miałam mdłości i bardzo lekka ciąże byłam na diecie aby nie przytyć i synek tez taki delikatniutki. Teraz to koszmar, mdłości wymioty biegunki. Tez już jestem wykończona. Bo ciężko mi coś dzieciom zrobić ni dam rady wejść do kuchni nie mówiąc o otwarciu lodówki. Najgorsze jest to ze mam wstręt do picia nic mi nie idzie wczoraj przed snem piekłam wody to spać nie mogłam.