reklama

Wrześniowe mamy 2019

Jakie śliczne bobaski [emoji7][emoji7] a ja czekam... mam nadzieje, że u mnie tez będą takie dobre wiadomości ..
To czekamy na dobre wieści.
To do zaparć to śliwki suszone, siemie lniane i dużo błonnika, ja odkąd jestem na diecie cukrzycowej to z zaparciami nie mam problemu codziennie rano toaleta a nie miałam tak od lat ;). Za to mam wzdęcia wieczorami. Tak po za tym to czuje się bardzo dobrze.

Kara88 a za takid zjęcie 4 d to musiałaś jakoś dodatkowo płacić? Albo zgłaszać, że będziesz takie chciała. Super dzidzia!
 
reklama
Boże, bidulo ty. Mnie caly czas mdli co prawda, ale takie straszne dni skonczyly mi sie tydzien temu i mam nadzieje, ze juz nie wroca. Moze to juz koncowka, trzymam kciuki :)
Oby. Bo czasami mam takie fatalne dni leze i płacze. Rodzice i koleżanki to modlą się za mnie. Wyłączyłam się praktycznie z życia i towarzskiego i osobistego. Nie jeżdżę w dalsze trasy np do rodziców bo samochód nasila mdłości a jak jadę sama to z reklamówka w sumie teraz jeżdżę czasami do sklepu i po syna do szkoły jak mąż nie może. Bardzo zadko. Mycie zębów problem bo mnie podrywa. Głowa to samo bo schylic się trzeba. Bardzo mi ciężko zwłaszcza ze żyłam innym tepem
 
To czekamy na dobre wieści.
To do zaparć to śliwki suszone, siemie lniane i dużo błonnika, ja odkąd jestem na diecie cukrzycowej to z zaparciami nie mam problemu codziennie rano toaleta a nie miałam tak od lat ;). Za to mam wzdęcia wieczorami. Tak po za tym to czuje się bardzo dobrze.

Kara88 a za takid zjęcie 4 d to musiałaś jakoś dodatkowo płacić? Albo zgłaszać, że będziesz takie chciała. Super dzidzia!
Sam dał[emoji16]
Oby. Bo czasami mam takie fatalne dni leze i płacze. Rodzice i koleżanki to modlą się za mnie. Wyłączyłam się praktycznie z życia i towarzskiego i osobistego. Nie jeżdżę w dalsze trasy np do rodziców bo samochód nasila mdłości a jak jadę sama to z reklamówka w sumie teraz jeżdżę czasami do sklepu i po syna do szkoły jak mąż nie może. Bardzo zadko. Mycie zębów problem bo mnie podrywa. Głowa to samo bo schylic się trzeba. Bardzo mi ciężko zwłaszcza ze żyłam innym tepem
Moja szwagierka miała tak samo...masakrę miała! A jeszcze do pracy chodziła....powiem ci że minęło już jej gdzieś w 13t ale się męczyła tak jak ty...
 
Oby. Bo czasami mam takie fatalne dni leze i płacze. Rodzice i koleżanki to modlą się za mnie. Wyłączyłam się praktycznie z życia i towarzskiego i osobistego. Nie jeżdżę w dalsze trasy np do rodziców bo samochód nasila mdłości a jak jadę sama to z reklamówka w sumie teraz jeżdżę czasami do sklepu i po syna do szkoły jak mąż nie może. Bardzo zadko. Mycie zębów problem bo mnie podrywa. Głowa to samo bo schylic się trzeba. Bardzo mi ciężko zwłaszcza ze żyłam innym tepem

Niestety mam to samo :( wystarczy że zejde po schodach do samochodu i od razu odruch wymiotny. Najgorzej jak ide do przedszkola po córkę, bo zawsze boje się że puszcze pawia na środku.
 
Niestety mam to samo :( wystarczy że zejde po schodach do samochodu i od razu odruch wymiotny. Najgorzej jak ide do przedszkola po córkę, bo zawsze boje się że puszcze pawia na środku.
Tak okropne to. Ja w pierwszej ciąży strasznie wymiotowałam ale jak poszło to spokoj miałam. A terez mnie mdli cały czas bez przerwy zzygam czy nie to i tak mdli i taki aż ból żołądka tak zle
 
@molly38 to zdjęcie z prenatalnych, robiłam na NFZ ale jestem zawiedziona z wizyty 5 min i następna...
Piękny dzidziolek [emoji7][emoji7][emoji7] najważniejsze że wszystko jest dobrze i maluszek zdrowy

Aż się boje jak u mnie będzie to wyglądać. 6lat temu też byłam na NFZ ale ze skierowania mojego lekarza co wtedy trudno było dostać i same badanie było bardzo dokładne i trwało z 30-40min. Teraz pod koniec miesiąca idę z tego programu w woj. Śląskiego gdzie do 35lat darmowe badania i nie mam pojęcia jak to u nich będzie wyglądać
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry