reklama

Wrześniowe mamy 2019

Dziewczyny nospy tez nie mogę wziasc bo będę wymiotować boje się cokolwiek łyknąć. Mam już taki wstręt ze nie wiem czy będę wogole w stanie jakieś witaminy łyknąć a bardzo bym chciała. Nie wiem jakoś boje się tych szpitali one mi się tak zle kojarzą a teraz taki sezon grypowy jakby jeszcze coś załapać to zero leków czy czegokolwiek bym nie była w stanie przyjąć.
A te bóle to przechodzą jak się trochę załatwię ale są bardzo silne takie biegunkowe. No nie załatwiam się normalnie tylko tez właśnie problematycznie. Cały układ pokarmowy jakby zainfekowany.
 
reklama
No dokładnie. Czekałam do tego 12 tyg w męczarni i nic. Może nawet jest i gorzej. Jestem słaba wykończona tym stanem. Do tego waga spada w ciąży raczej się tyje. Poczekam do czwartku już tyle wytrzymałam. Ale tez co mi lekarz może pomoc—czapkami które mogą zaszkodzić bo nic innego chyba nie ma. Boje się ze to nie minie

Ja dostalam czopki na mdłości. Jak jest mega źle to biorę. Bo inaczej dramat.
 
Co do masek na włosy to ja olejuje olejem musztardowym albo łopianowym potem emulguje maska i zmywam. To naturalne oleje a odżywka to odżywka raczej jest wszystko bezpieczne. Włosy sa mięciutkie i sypkie
 
reklama
My już z synem znowu sami... Mąż właśnie siedzi w samolocie. Na szczęście młody zdrowieje powoli... Gorączki nie ma, jeszcze tylko ten okropny kaszel :/ jutro jadę na badania, a za tydzień prenatalne [emoji3] spokojnej niedzieli bez zbędnych nieprzyjemności kobietki [emoji8]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry