reklama

Wrześniowe mamy 2019

Z resztą te maluchy w brzuchu terminów się zwykle nie trzymają ;) syna mam z 8.04 a termin OM był na 16.04, USG jeszvze późniejszy :P
Tym razem prawdopodobnie cc więc rozwiąże się jakoś tydzień-dwa szybciej
 
reklama
Z resztą te maluchy w brzuchu terminów się zwykle nie trzymają ;) syna mam z 8.04 a termin OM był na 16.04, USG jeszvze późniejszy :P
Tym razem prawdopodobnie cc więc rozwiąże się jakoś tydzień-dwa szybciej
A syn był pierwszy? Słyszałam ze pierwsze dzieci bywają przenoszone, a rzadko w te druga stronę. Jesli tak by bylo, byłoby super, miałabym pannę zamiast wagi. Panna mi sie marzy :P
 
A syn był pierwszy? Słyszałam ze pierwsze dzieci bywają przenoszone, a rzadko w te druga stronę. Jesli tak by bylo, byłoby super, miałabym pannę zamiast wagi. Panna mi sie marzy :p
Tak, pierworodny ;) 2 doby przed "godziną zero" nic nie wskazywało że to lada chwila. Szyjka była długa, zamknięta, lekarz jak wychodziłam powiedział że spotkamy się pewnie za tydzień ;)
 
@Kattee widzę, ze masz juz doświadczenie brzuszka latem.. Jak wspominasz ciążę w upały?
Ja moje urodziłam w czerwcu i marcu ale pierwszej ciąży kompletnie nie kojarzę na końcówce [emoji849]
 
Aleeksandraa u mnie to samo, byłam u poloznej 'tu się nic nie zadzieje przez tydzien', jak od niej wracałam to mi wody odeszły.

Ja rodzilam koniec czerwca, to jedyne co mi doskwieralo to stopy, bardzo mnie bolały.
 
reklama
Z resztą te maluchy w brzuchu terminów się zwykle nie trzymają ;) syna mam z 8.04 a termin OM był na 16.04, USG jeszvze późniejszy :p
Tym razem prawdopodobnie cc więc rozwiąże się jakoś tydzień-dwa szybciej
Fajnie ze wcześniej te ostatnie dwa tygodnie już męczące są. Mój lekarz to taki niechętny przyspieszać poród lubi trzymać się terminu.
Mój pierwszy syn urodził się w dniu terminu ale na USG był o dwa tyg przenoszony
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry