Hej. U nas były pracowite dni. Mieliśmy kiedyś sypialnię na górze a w niej łóżko 2x2. W maju oddaliśmy ten pokój dla syna a my poszliśmy na dół. Ale na dole stała kanapa której nie mieliśmy gdzie dac więc schowalismy nasze łóżko do szopy i spaliśmy na tej kanapie [emoji849] 120cm. 2 razy spaliśmy na niej we czwórkę a tak to sami czasem z synem. Kilka dni temu syn przyszedł do nas w nocy i tak się rzucał po łóżku zw mąż poszedł do salonu o 4 a o 8 kazał mi zamówić materac do naszego łóżka. Syn zazyczyl sobie naszą kanapę więc musiałam rozmontować łóżeczko córki, zanieść do jej pokoju łóżko syna i potem jak mąż wrócił to zanieslismy do syna kanapę. Następnego dnia po pracy mąż rozmontowal biurko i zbudowal łóżko, a dziś przyjechał materac. Wnioslam go z kurierem, rozpakowalam i rzuciłam na łóżko. W końcu mam SYPIALNIĘ.