reklama

Wrześniowe mamy 2019

Hej. U nas były pracowite dni. Mieliśmy kiedyś sypialnię na górze a w niej łóżko 2x2. W maju oddaliśmy ten pokój dla syna a my poszliśmy na dół. Ale na dole stała kanapa której nie mieliśmy gdzie dac więc schowalismy nasze łóżko do szopy i spaliśmy na tej kanapie [emoji849] 120cm. 2 razy spaliśmy na niej we czwórkę a tak to sami czasem z synem. Kilka dni temu syn przyszedł do nas w nocy i tak się rzucał po łóżku zw mąż poszedł do salonu o 4 a o 8 kazał mi zamówić materac do naszego łóżka. Syn zazyczyl sobie naszą kanapę więc musiałam rozmontować łóżeczko córki, zanieść do jej pokoju łóżko syna i potem jak mąż wrócił to zanieslismy do syna kanapę. Następnego dnia po pracy mąż rozmontowal biurko i zbudowal łóżko, a dziś przyjechał materac. Wnioslam go z kurierem, rozpakowalam i rzuciłam na łóżko. W końcu mam SYPIALNIĘ.
20190110_163327.jpeg
 
reklama
Hej dziewczyny chyba się dołączę , mój dzisiejszy [emoji846] jeszcze do mnie nie dociera
Gratulacje [emoji4]

Łóżka zazdroszczę, hahaha też zastanawiam się jak się w czwórkę pomieścimy [emoji16]

Dziewczyny czy Wam też jest tak zimno? Ja się trzęsę ostatnie kilka dni, choć w mieszkaniu mam stałą temperaturę to siedzę teraz w szlafroku i pod kocem.

Zastanawiam się czy robić bete, poprzedniej ciąży nie robiłam. Idę do lekarza za tydzień 17.01 więc mam nadzieję że zrobi mi też USG i czegoś się dowiem.
Poprzednia ciąża była dla mnie bardzo łaskawa, żadnych wymiotów, innych problemom, żadnego rozstępu, dosyć lekki poród. Boje się co teraz może mnie czekac...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry