reklama

Wrześniowe mamy 2019

Ja póki co nadal balony dwa które, mnie prawie rozrywają i się ułożyć do snu przez nie nie mogę :P Przeziębienie lekkie mnie dopadło katarzysko, ogólnie spoko nadal zero mdłości ale jestem strasznie zmęczona!!! Mogłabym ciągle leżeć, rano wstanę ledwo co śniadanie zrobie, zęby umyję i już najchętniej bym się znowu spać położyła!
 
reklama
A u mnie? Hmm...nuda! Leżę ile się da, mój mąż wczoraj stwierdził że piersi wieksze:D sutki bolą a i cycki coraz bardziej ciąża bez stanika...masakra...ból w podbrzuszu jak był, tak jest..mdłości minimalne ale wieczorem hehe

@whew_o Witam :)
 
Ostatnia edycja:
Hej:) jeśli chodzi o dolegliwości to mnie bolą piersi, raz bardziej raz mniej - jak przestają to już mam straszne myśli [emoji85][emoji85] ale zaraz znów zaczynaja bolec wiec jestem spokojna [emoji3] i mega zmęczenie, mogłabym cały czas spac [emoji3] nigdy mi się nie zdarzało żeby spac do 8-9, a teraz codziennie pobudka o 10 [emoji85][emoji85]
 
Hej:) jeśli chodzi o dolegliwości to mnie bolą piersi, raz bardziej raz mniej - jak przestają to już mam straszne myśli [emoji85][emoji85] ale zaraz znów zaczynaja bolec wiec jestem spokojna [emoji3] i mega zmęczenie, mogłabym cały czas spac [emoji3] nigdy mi się nie zdarzało żeby spac do 8-9, a teraz codziennie pobudka o 10 [emoji85][emoji85]
Ja wstaje o 7 bo Duphaston muszę wziąć...ale dzisiaj go wzięłam i zasnęłam dalej:oops: spałam do 8.35 póki mnie syn nie obudził że jest głodny hehe (Młody chodzi na 11.40). Gdyby nie Duphaston to spała bym tak codziennie, a kładę się ok 22:p
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry