reklama

wrześniowe mamy 2021

reklama
Ja chodziłam do lekarki, i właśnie rozmawiałam z nią o USG. Ona jako ginekolog w ciąży mówiła, że codziennie ją korciło aby sobie samej zrobić USG i zobaczyć go u malucha, zwłaszcza jak codziennie przyjmowała ciężarne pacjentki i im to USG robiła. Ale nie robiła, bo jeśli nie ma żadnych problemow to zbyt częste USG może mieć negatywny wpływ, na początku wystarczy jedno USG na miesiąc, potem lekko częściej.

Nie ma badań, które potwierdzają negatywny wpływ USG na płód, a wykonuje się tych badań codziennie miliardy na świecie ;)
 
USG w żaden sposób nie wplywa na płód, te fale przez niego przelatują, ale nie oddziałują z komórkami. Doppler powoduje podgrzanie mejscowe, ale USG nie. Lekarz powinien się douczyć fizyki...

Może chodziło mu o Dopplera? Wydaje mi się, że trzeba ufać przede wszystkim SWOJEMU lekarzowi. Moja mi Dopplera zrobi dopiero w 2. trymestrze i też nie jest zwolenniczką robienia co chwilę USG i najważniejsze jest to, że ja JEJ ufam. Zresztą nic by nie dało na tym etapie USG nawet codziennie robione, gdyby tak było, to byśmy były inaczej zaopiekowane. To oczywiście tylko moje zdanie, jeśli komuś lekarz zaleca USG co tydzień, to niech chodzi 😊
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry