• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

wrześniowe mamy 2021

reklama
Gdyby szczepienia były realne to może bym się nad tym zastanowiła, na razie jestem ostatnia w kolejce do szczepień, więc nie rozkmniniałam szczepień przeciw COVID w ciąży.
w zeszłym roku będąc na początku ciąży miałam infekcje wirusowa związana M.in. Z Dusznościami, nawet miałam test na grypę i nie wyszła. Podejrzewam, że to mógł być COVID, bo wszyscy w pracy mieli dziwne infekcje a mąż tez dziwnie, bo prawie miesiąc chorował, a to dla niego nietypowe. W każdym razie tamta ciąża obumarła i chyba trzech lekarzy mi powiedziało, ze mogło to mieć związek z infekcją wirusową. Dlatego bardziej boje się choroby niż szczepionek.
Mysmy covid chyba już przeszli w marcu. Wtedy tetsowali tylko wybranych w norwegii. Na samym początku lock down, u. Dla mnie szczepienie jets realne ale raczej się nie zdecyduje. 80%ze nie.
 
A u mnie libido mocno poleciało w dół. Mam zmiany nastroju jak przed okresem ba nawet gorzej. [emoji14] Więc mój nie zadowolony nie dość że mi się nie chce to jeszcze się kłócimy. Mam nadzieję że niedługo. Poczuje się lepiej
Nie jetse# w tym sama. Libido mam niżej niż 0 [emoji1787][emoji23] biedny mój mąż, ale nie narzeka bo rozumie sytuację. Zresztą u mnie dizala jeszcze strach orzed stratą, dlatego wolę ryzyko zminimalizowac do niemal 0.

Ktoraś z dziewczyn pisala ze ma dużo śluzu dzisija. Ja też [emoji23]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry