reklama

wrześniowe mamy 2021

Ja staram sie ograniczyć takie produkty i samej robić :)
W poprzedniej donoszonej ciazy też jadłam duuuzo owoców i warzyw..
Wiadomo. Swoje najlepsze. Też większość past, humusow itp. robie sama, ale lubię mieć na czarną godzinę jakiś słoiczek jeśli ma w miarę dobry skład i czasem też kupuje dla inspiracji, żeby odtworzyć w domu. Nie wiadomo czemu sama jakoś nie wpadłam, że można jeść chleb ze szpinakiem.
 
reklama
reklama
Super :) też myślałam, żeby iść za 2 tygodnie dopiero, byłby 6 tydzień, więc z nadzieją na serduszko ;)

Myśle, że dużo zależy od sprzętu i od lekarza. W poprzedniej ciąży byłam w 6+0 i już było serduszko, ale to była lekarka specjalizująca się w usg prenatalnym i miała super aparat. Ogólnie lepiej iść trochę później niż za wcześnie, bo potem się człowiek stresuje ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry