reklama

Wrześniowe mamy 2024

Jak masz dużo mleka a dziecko nie wyrabia to bolą bardziej 🤣

Ze śmiesznych sytuacji to wam opowiem jak karmiłam młodego piersią. Miałam bardzo dużo mleka, które już w połowie ciąży mi ciurkiem leciało z piersi. Prawą karmiłam syna a z lewej fontanna na poduszkę obok starego. Mąż się obudził jak już dostal mlekiem po twarzy i mówił, że mu się śniło, że jest pod namiotem i deszcz pada (bo mniej więcej taki był dźwięk spadającego mleka ma poduszkę) 🤣
A nie myślałaś o kolektorze?
 
reklama
Mm się dłużej i trudniej trawi, dlatego lepiej dzieci po nim śpią, niekoniecznie to dla nich zdrowe. Plus przy kp jest inna flora bakteryjna niż przy mm i karmienie mieszane prowadzi do zaburzenia tego. Poza wiadomymi plusami oczywiście. Nie chodzi mi o to, że trzeba kp, tylko żeby przy decyzjach brać pod uwagę jak najwięcej czynników :)


Swojego mleka miałam za mało żeby była tylko na moim odciągniętym, dlatego dokarmiałam mieszanka bo inaczej byłaby głodna. Problemy z brzuchem ja na szczęście ominęły
 
Ja Wam Zazdroszczę. W pierwszej ciąży miałam mało pokarmu. Karmiłam pół roku i więcej nie miałam ochoty i sily.
Teraz nie wiem jak będzie, ale bardzo chciałabym dlugo
 
Swojego mleka miałam za mało żeby była tylko na moim odciągniętym, dlatego dokarmiałam mieszanka bo inaczej byłaby głodna. Problemy z brzuchem ja na szczęście ominęły
Nie no wiadomo, że są różne sytuacje i zależności, a niestety edukacja i pomoc laktacyjna nie jest w naszym kraju szczególnie powszechna.
Najważniejsze, że znalazłyście dobre dla Was rozwiązanie :)
 
reklama
Z mojego doświadczenia wam powiem, że najgorszy jest początek. Ja miałam strasznie poranione sutki, używałam nakładek przez chwilę. Teraz jestem mądrzejsza i jak wszystko będzie dobrze to na pewno kupię kompresy chłodzące na piersi i lanolina bardzo mnie ratowała. Ale po dwóch tygodniach już było okej i tak karmiłam prawie dwa lata 🙈
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry