• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniowe mamy 2025

reklama
Dziewczyny chyba tutaj przewinął się wątek pójścia do gin na NFZ żeby uzyskać skierowanie na badania krwi których w 1 trymestrze trochę jest. Powiedzcie proszę czy prowadzicie ciążę i na nfz i prywatnie czy po prostu poszłyście po skierowanie na badanie raz i tyle? No i oczywiście jak już byłyście na tej wizycie to mówicie, że przyszłyście tylko po to skierowanie czy jak? Nigdy nie byłam u żadnego lekarza specjalisty na nfz, i nie wiem właściwie jak mam to rozegrać 😂 a w 1 ciąży wszystko robiłam prywatnie i nie ukrywam, że koszty były bardzo duże, i jeżeli faktycznie można je troszkę obniżyć to czemu nie skorzystać natomiast kompletnie nie wiem jak mam się na takiej wizycie zachować.
 
Jutro rodzinny będę wiedziała coś więcej. Dzisiaj z 30-40 minut zobaczyłam plamienia. Nie na bieliźnie, ale na papierze, przetarłam dwa razy i w sumie potem już nic się nie działo. Ale zobaczymy jutro być może co się tam dzieje. :) Nie ukrywam, że trochę się wystraszyłam, ale chłopak mnie na szczęście uspokoił.
 
@ina1290 ja poszłam właśnie w piątek zarejestrować się do lekarza, jutro rodzinny i będę się zapisywała na test beta HCG, dzięki czemu mam za darmo, a tak to bym miała za jakieś 50-60 zł, co jest dla mnie szokiem bo rok temu robiłam sobie Betę za niecałe 25-30 zł.
 
mnie nawet nie tyle co dziwne sny się śnią ale takie których sprawdzam znaczenie w senniku i czasami wprowadza to niepokój. A że w sennik wierzę i w poprzednich dwóch ciążach które się poronieniem skończymy śniły mi się „dziwne” rzeczy to się trochę boje…
Też kiedyś sprawdzałam w senniku znaczenie snów, ale raczej z ciekawości niezbyt wierząc w ich sprawczość.
Tym razem wszystko będzie dobrze, a podobne sny to zbieg okoliczności🤞
Kiedy jakieś usg? Na jakim etapie jesteś?
 
reklama
Wracając do realistycznych snow, to właśnie obudziłam się przerażona że budzik źle ustawiłam i obudziłam się po 11:00, spóźniając na 3 z moich ważnych spotkań w pracy. To było tak mocno realistyczne że jak się rzeczywiście obudziłam to aż się bałam że dzisiaj wtorek...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry