reklama

Wrześnióweczki

Położna mówiła kiedyś na zajeciach które prowadziła że często się tak zdarza że już jest lekkie plamienie i myślimy że to koniec a potem następuje nawrót krwawienia.Nie denerwuj się na zapas,ale wiadomo dla świętego spokoju sprawdzić nie zaszkodzi
 
reklama
ja też jeszcze krwawie i niestety już 2 usg wykazały że mam coś w macicy nadal. Dostałam skierowanie do szpitala na łyżeczkowanie ale nie przyjeli mnie na oddział i mam czekać w domu albo na to ze samo to wyleci i kolejne usg już nic nie wykaze albo na krwotok i dopiero wtedy wezmą mnie na oddział ;/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry