reklama

Wrześnióweczki

Molly, u mnie to do 300zł takie badanie.

Anik, współczuję.

Chciałam zmienić godzinę u ginekologa z 9:30 na 15:30/16:00, ale lekarz popołudniami przyjmuje tylko od poniedziałku do środy. Tak długo nie mogę czekać, bo do piątku mam zwolnienie.
 
reklama
Ja za usg 250zł i w rejstracji powiedziała ,że jak pani ginekolog bd miała jakieś zastrzeżenia to żeby z krwi zrobić <z krwi 200zł> 2 i 3 badanie prenatalne 220zł
Dziewczyny to chyba jakaś inwazja ja czuje moje zatoki ;< przez co ból idzie do zębów i uszu ;< tragedia cały dzień leże.
Zdrówka dziewczyny ;))
 
aluśka teraz nie pamiętam ale chyba 35 tydzień. AST i ALT miałam nieznacznie podwyższone - lekko ponad normę i do porodu się to utrzymało. Noo i lekko zazolcone białka oczu ale trudno żeby nie. Tylko to cholerne swędzenie było tak dokuczliwe... wtedy nieco ratował mnie krem specjalny Emolium na zmianę z Cetaphilem.
Tez bym chciała żeby mnie to ominęło bo to nic przyjemnego :(
Tego cholernego swędzenia też nie zapomnę a w moim przypadku było tak że dopiero po trzech dniach od ich wystąpienie zadzwoniłam do gina i mu powiedziałam o tych dziwnych objawach :confused: a muszę też w trącić że głównie mnie siostra nakłoniła żebym jak najszybciej zgłosiła to lekarzowi a ja nie chciałam mu zbytnio d..py zawracać jakimś głupim swędzeniem (obstawiałam że mnie żel pod prysznic uczulił bo akurat wówczas kupiłam sobie jakąś nowość:unsure:...cholestazę od razu wykluczyłam bo niby czemu miałam ją niby mieć...a tu zonk)
Lekarz przez telefon od razu kazał mi wykonać badania na enzymy wątrobowe i jak tylko będę miła wyniki zadzwonić...ALT ponad 400:eek: norma do 31, AST ponad 200 norma do 32...dostałam Ursofalk i Essentiale forte..w dniu porodu już miałam wyniki w normie ale młoda odczuła...miała przedłużającą się żółtaczkę i chorobę krwotoczną. A to mnie nauczyło żeby żadnych błahych objawów nie bagatelizować.:no:
annam03 w szpitalu na pewno się dobrze Wami zajmą:confused:
anik
współczuje problemów z nerkami:hmm:
Molly_88 szybkiego powrotu do zdrówka Ci życzę...ja brałam na ból gardła pastylki do ssania Isla mos i syrop *spam*:confused:
Malusiolka może w takim razie zapisz się do innego gina :sorry2:
 
Właśnie wróciłam od gin. Od soboty plamilam i dziś zaczął brzuch mnie boleć jak na @. Okazało się, że mam małego krwiaczka i od może dawać plamienia. A i zakaz przytulania. Moja gin śmieje się żebym zaspokajala męża niedopochwowo Ona jest niepoważna aż mi się głupio zrobiło. Aha moja Fasolka ma 17 mm juz.
 
reklama
Czesc po przerwie:) ja do soboty czulam sie beznadziejnie, mdlosci i oslabienie, ale od wczoraj jest jakos lepiej (odpukac). W zasadzie zeby nie miec mdlosci powinnam jesc co 2h, ale bardzo male porcje i lekkostrawnego jedzenia. Skutkiem tego schudlam kilo w 3 tyg;(

Pochwale sie, ze bylam dzis u lekarza z wynikami badan i ciesze sie, bo wszystko jest ok:)) mamy juz 3 cm! Na usg widac bylo zarys calego cialka [emoji173]️

Co do prenatalnych to usg z ocena ryzyka o testem pappa kosztuje (jak mi powiedzial gin) 600 pln i po 35 roku zycia mozna to robic bezplatnie w ramach nfz.

Staralam sie nadrobic zaleglosci i widzialam, ze ktos pytal czy mozna latac samolotem. Ja pytalam o to ginekologa i powiedzial, ze nalezy raczej tego unikac. Nigdy nie wiadomo jak organizm zareaguje na zmiane cisnienia w trakcie lotu etc. Chociaz jak to ma byc jeden okazjonalny lot i kobieta czuje sie ok, to na wakacje poleciec mozna... Takze chyba sam kazdy powinien decydowac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry