reklama

Wrześnióweczki

reklama
No ja jestem akurat w środku sesji na studiach i bardzo mi ciężko idzie ta nauka.. Ale byle do czerwca i w końcu je skończę :))

Znam to ;)
Ja się broniłam jak synuś miał 7 miesięcy ;)

Jadę na IP. Jakieś takie brązowe plamienie mi się przypałętało. Jest tego niewiele teraz w zasadzie jest juz czysto ale ja to wolę sprawdzić. Czekam tylko na męża, bo synuś jest u kuzynki.
 
Znam to ;)
Ja się broniłam jak synuś miał 7 miesięcy ;)

Jadę na IP. Jakieś takie brązowe plamienie mi się przypałętało. Jest tego niewiele teraz w zasadzie jest juz czysto ale ja to wolę sprawdzić. Czekam tylko na męża, bo synuś jest u kuzynki.
Lepiej sprawdzić. Daj znać po badaniu.
 
Witam Was,

u mnie też masakra. Cała noc nie spałam, starałam się odsypiać w dzień , ale katar nie pozwala. Mam cały nos zawalony, powiększone węzły chłonne, kaszel, boli gardło, a do tego wróciły wymioty :( jak mi do jutra nie przejdzie choć troszkę,to jadę do lekarza :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry