Do_ti z jednej strony racja, tylko potem człowiekowi aż przykro, jak dla innych dobry, a ludzie mu tym samym nie odpłacają :/ Może za dużo wymagam, ale te 20 sekund żadnej by nie zbawiło, bo dosłownie weszłam, poprosiłam o receptę na moje nazwisko, która była na wierzchu stosiku, dostałam i wyszłam

Aż się boję co będzie w następnym tygodniu jak pojadę glukozę robić!! U nas się idzie ze skierowaniem do tego pokoju, w którym pobierają próbki BEZ KOLEJKI, tam rozrabiają roztwór i każą wypić i czekać. Chyba będę musiała z domu o 6 wyjechać, żeby pierwsza być, bo od tych miłych spojrzeń człowiek ma ochotę zapaść się pod ziemię :/
Martusia, miło że spotykasz takich ludzi na swojej drodze

Aż zazdroszczę
A wiecie od czego to zależy czy dają 50 czy 75g? Z Patrykiem dostałam 50, a teraz 75...