reklama

Wrześniówki u lekarza.

gratki dla wszystkich
mantezowa witaj w gornie dwoch Coreczek ;-)super, ze udalo sie poznac plec :-D

Loonka teraz z ta glukoza to chyba wprowadzaja jakies nowe zasady i dlatego jest 75g

anmika w sobote? &&&
 
Ostatnia edycja:
reklama
Pajkaa, Zaanetkaaa - ja pierdut! To co mnie spotkało to pikuś, ale wobec Was to już się hiper chamsko zachowano! Tacy ludzie chyba wyobraźni nie mają, w ciężarne się z wózkami pchać... Nie wiem co sobie babsztyle myślały...



Loonka koszulka zajebista!! ale po ang wiec te szanowne panie nie beda wiedziec i tak co to znaczy hahah
Maluszek 2012 - racja, to samo pomyślałam w momencie wstawiania zdjęcia ;) Dlatego chyba muszę przestać chodzić w luźnych bluzkach i zacząć wypinać się na potęgę ;)
 
anmika &&&&

a mi dzis dzieciaki sasiadki zamknely winde przed nosem mimo ze jak wchodzilam do klatki to byla otwarta, sasiadka wie ze w ciazy jestem. zagotowalam sie i poszlam do niej opowiedzialam co jej dzieci zrobily a ta mi na to ze jej dzieci takie nie sa a poza tym ciaza to nie choroba i sru drzwi zamknela... no myslalam ze ja strzele to siatka co mialam w reku! juz ja cos wymysle zeby im odplacic a co! :D
 
Ostatnia edycja:
a propo "złego gadania", mnie kierowniczka w pracy na samym początku powiedziała, że teraz to muszą być dla mnie miłe i spełniać moje prośby bo inaczej rzucę na nich urok :szok: kto dzis wierzy w takie rzeczy ? :baffled:
 
Loonka super koszulka. Ludzie niestety w większości tacy są i rośnie nam kolejne pokolenie bezstresowego wychowania.

Stokrotna weż cytrynkę.

Pajka tej kobiecie z wózkiem to bym najchętniej zęby wybiła
Na szczęście zdarzają się jeszcze dobrzy ludzie

Lenka to super, że po wizycie ok

A mnie w obi taka młoda dziewczyna dziś przepuściła, aż miło. U mnie to widać, że mam brzuch :)

Mantezowa to mężusiowi powiedz żeby już zaczął chodzić na wizyty - kobiety górą. Gratuluję córeczki.

Marta
to trudno się dziwić dzieciom jak matka taka wredna


a znalazłoby się pare osób na kogo przydałoby się rzucić urok
 
pewnie na mnie napadniecie ale... czemu mamy byc przepuszczane w kolejce? ja raz jak sie zle czulam po prostu powiedzialam ludziom przede mna, ze slabo sie czuje i mi duszno i czy by mogli mnie wczesniej puscic i nie bylo problemu. Napadania wozkami nie rozumiem kompletnie, chyba bym w zeby dala jesli bym widziala, ze ktos tak specjalnie. a poza tym to zupelnie nie przywiazuje wagi do przepuszczania mnie w kolejce, miejsc w autobusie itd. Moze patrze na to inaczej, bo wiem, ze w tej kolejce moga byc ludzie, po ktorych z pozoru nie widac, ze maja problem np moj maz, ktory nie moze stac dluzej niz 10 min i jest ciezko chory ale zadna z was by nie wpadla na to, ze jest niepelnosprawny.
Po prostu kazdy ma jakis problem.

Blagam o delikatny lincz ;-)
 
pewnie na mnie napadniecie ale... czemu mamy byc przepuszczane w kolejce? ja raz jak sie zle czulam po prostu powiedzialam ludziom przede mna, ze slabo sie czuje i mi duszno i czy by mogli mnie wczesniej puscic i nie bylo problemu. Napadania wozkami nie rozumiem kompletnie, chyba bym w zeby dala jesli bym widziala, ze ktos tak specjalnie. a poza tym to zupelnie nie przywiazuje wagi do przepuszczania mnie w kolejce, miejsc w autobusie itd. Moze patrze na to inaczej, bo wiem, ze w tej kolejce moga byc ludzie, po ktorych z pozoru nie widac, ze maja problem np moj maz, ktory nie moze stac dluzej niz 10 min i jest ciezko chory ale zadna z was by nie wpadla na to, ze jest niepelnosprawny.
Po prostu kazdy ma jakis problem.

Blagam o delikatny lincz ;-)

to chyba by bez powodu nie robiono kas uprzywilejowanych, z tabliczkami 'przy tej kasie obslugujemy poza kolejnoscia kobiety w ciazy i osoby niepelnosprawne', prawda? poza tym jedna kobieta sie czuje dobrze w ciazy i moze stac godzinami a drugie mdleje po 5 min jak ja np na poczatku. poza tym to czy ktos ma problem czy nie [nie ma ludzi bez problemow] nie znaczy ze ze zwyklej uprzejmosci nie przepusci ciezarnej, bez zgryzliwosci i przykrosci. poza tym rozni ludzie, rozne odpowiedzi, rozne traktowanie.
 
Pok każdy ma prawo do swojego zdania.

Apropos kas jak są uprzywilejowane dla kobiet w ciąży to logiczne jest, że kobieta w ciąży ma pierwszeństwo.
Co do przepuszczania w przychodni w kolejce to luz, mogę stać, a najlepiej siedzieć ;)
A w autobusie no cóż jak jest ktoś uprzejmy to ustąpi miejsca, ja nie mam peoblemu ze staniem jednak często jeżdżę autobusami i jeżdżą często wariaci, po prostu czasem boję się, że się przewrócę czy coś mi się stanie, ale to ze względu na dziecko.
I rozumiem to co napisałaś ;)
 
reklama
Pok, tak jak Do_ti uważam, że masz prawo myśleć jak Ci się żywnie podoba ;)

Ale nieraz taka mała uprzejmość ludzi nic nie kosztuje, a jednak nie ustąpią, mam tu na myśli te panie, które kazały mi czekać pół godziny do momentu kiedy ostatnia wyjdzie z wizyty, podczas gdy ja nie zajęłabym nawet czasu lekarce, tylko pielęgniarce, która przy niej siedzi. Recepta była wypisana, więc można powiedzieć weszłam i wyszłam - żadnej by nie ubyło, a ja bym była pół godziny wcześniej w domu u dziecka...

Albo tak jak Zaanetkaaa pisze - była z jednym napojem, a pchał się przed nią strasznie "spóźniony" facet z wózkiem wypełnionym towarem po brzegi... Jego też by to pół minuty nie zbawiło, a dziewczyna by nie stała patrząc jak się wóz powoli opróżnia i towar przechodzi kolejne etapy zakupu...

Najśmieszniejsze, że pierwszy raz poprosiłam o taką uprzejmość - nigdy, ani w poprzedniej ciąży, ani teraz nikogo nie prosiłam o puszczanie w kolejce - czy to u lekarza, czy przy kasie, nawet jak stałam w kasie z pierwszeństwem czekałam w sznureczku jeśli kasjerka sama mnie nie zawołała - czułam się dobrze, dziecko na mnie w domu nie czekało to mogłam i siedzieć i stać... Pierwszy raz i od razu taki powrót do rzeczywistości, że nie opłaca się być dla ludzi miłym - bo jedną z tych pań tak z pół godziny wcześniej przepuściłam przed sobą w poradni K, żeby się mogła szybko zarejestrować i żeby nie musiała czekać aż mnie położna zbada i pomierzy przed wizytą u lekarza :/
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry