do__ti pisala do mnie ze jest w szpitalu, ale jak wyjdzie to nam opisze co i jak. podalam takie info na watku informujacym o szpitalach...czy ktos mi moze wyjasnic co z doti bo kazdy o niej pisze a ja nie wiem o co chodzi????????
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
do__ti pisala do mnie ze jest w szpitalu, ale jak wyjdzie to nam opisze co i jak. podalam takie info na watku informujacym o szpitalach...czy ktos mi moze wyjasnic co z doti bo kazdy o niej pisze a ja nie wiem o co chodzi????????
dzieki za wiadomosc i sie ciesze ze juz sie wyjasnilo i jest OK :-)Witam.
Powróciłam do świata żywych i do domu
Dostałam silnych skórczy takich, że wyłam. Więc był szybki telefon do lekarza i nakaz udania się na izbę przyjęć.
W tym bólu i stresie nawet nie umiałam się spakować i od razu wyskoczę do Was z radą - kochane spakujcie sobie torbę do szpitala taką w razie czego - dla siebie. Żebyście nie musiały w takim stresie się pakować to jest koszmarne.
Do porodu możecie potem przygotować sobie torbę.
Ja na pewno w tym tygodniu przygotuję sobie.
Przyjęli mnie od razu na obserwacje. Na szczęście!!!!!!!! Z moją dzidzią wszystko ok. Brak rozwarcia. Tablety. Nakaz leżenia i sprawdzane tętno płodu. Położyli mnie na oddział poporodowy - maluszki takie super, słodkie i w ogóle. Od razu dopytałam się co i jak, co muszę wziąść i takie tam....
Na następny dzień kolejne badania i okazało się, że mam kamole w 2 nerkach dość duże i pewnie drobniejsze schodziły mi więc takie bóle skórczowe. Póki co nic nie mogę zrobić. Nerki nie zatkane więc muszę uważać jakby była gorączka, zatrzymanie moczu to od razu na izbę przyjęć.
Chcieli mnie jeszcze trzymać, ale pogadałam z moją doktorką i mnie wypuścili - idę do niej dziisiaj na wizytę i po L4 jak się dowiem czegoś więcej po wizycie to napisze. A teraz spróbuję trochę ponadrabiać zaległości, ale pókico mam niecałą godzinę do wyjścia do lekarza.
A i chyba czas zwolnić tempo życia))))))))
Tak to jest jak po badaniu glukozy idzie się na 6cio kilometrowy spacer i jest się jeszcze do tego za ciepło ubranym)))))))))))
Więc nie musicie się już o mnie kochane martwić. Wszystko ok...
lotka do__ti pisala do mnie ze jest w szpitalu, ale jak wyjdzie to nam opisze co i jak. podalam takie info na watku informujacym o szpitalach...