babydoll
Zaangażowana w BB
kurde jak tak Was poczytuje to się sama zaczynam nakręcać a to,że czop przegapiłam a to ,że wody sie sączą a ja nie zauważyłam
chyba jutro sobie na kTG podjadę chyba mnie ze szpitala nie wyproszą co?
tez sie zastanawiam czy czasem czegos nie przegapilam.... jak rozpoznac tez sie zastanawiam
tyle watpliwosci sie kumuluje az sie sama z siebie smieje... bo jak nie umialam sie doczekac porodu i kiedy zobacze mala.... to juz mi sie nie spieszy-mąz sie ze mnie smieje -i co chwile pyta czy rodze.... i ze to nie uniknione mowi :-) ja wiem ale jakos strach mnie bierze he he...jutro mam wizyte na 15.45 zobaczymy co tam mi lekarka powie....

czasem sama w to nie wierze co teraz napisałam - ale co zrobić ... wszystko co inne konsultować z lekarzem a przegapić chyba sie nie da - przynajmniej tak mi wszyscy tłumaczą
a skurcze były co 7 minut 
Mój lekarz jest w szpitalu i prawdopodobnie będzie niedostępny do 12.09 co najmniej. Także opcja ze szpitalem rezerwowym wyszła na pierwsze miejsce, koleżanka położna gotowa, umówiłyśmy się, że do 1.09 nie rodzę, bo ona ma jeszcze jakąś imprezę i chce sobie popić, ja, że jakieś tam pierdółki do zrobienia w domu, więc luzik