reklama

Wrześniówki u lekarza.

reklama
Mało czułam Maluszka, więc trafiliśmy na IP. W sumie uspokoiła mnie ta wizyta, Maluch ma się dobrze, choć ma ciasno.
Zrobili nam ktg (w końcu miałam, ha!, śmieszne :)) ładny zapis, nawet wyszły mi skurcze jakieś, ale ja ich w ogóle nie czuję :szok:

poza tym wszystko zamknięte od środka, ale szyjka ciut się skróciła i ma zewnętrzne rozwarcie na 2 palce. Tydzien temu było wszystko pozamykane więc może coś się zaczyna gdzieś tam dziać :blink:
W każdym razie jestem spokojniejsza. Od tp będę ktg odwiedzać często.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry