P
patrysia*
Gość
Mało czułam Maluszka, więc trafiliśmy na IP. W sumie uspokoiła mnie ta wizyta, Maluch ma się dobrze, choć ma ciasno.
Zrobili nam ktg (w końcu miałam, ha!, śmieszne) ładny zapis, nawet wyszły mi skurcze jakieś, ale ja ich w ogóle nie czuję
poza tym wszystko zamknięte od środka, ale szyjka ciut się skróciła i ma zewnętrzne rozwarcie na 2 palce. Tydzien temu było wszystko pozamykane więc może coś się zaczyna gdzieś tam dziać
W każdym razie jestem spokojniejsza. Od tp będę ktg odwiedzać często.
To czekamy aby sie rozkręciło


Mój lekarz jest w szpitalu i prawdopodobnie będzie niedostępny do 12.09 co najmniej. Także opcja ze szpitalem rezerwowym wyszła na pierwsze miejsce, koleżanka położna gotowa, umówiłyśmy się, że do 1.09 nie rodzę, bo ona ma jeszcze jakąś imprezę i chce sobie popić, ja, że jakieś tam pierdółki do zrobienia w domu, więc luzik

