reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Ja z założenia gotuję więcej i zagotowuję w wyparzonych słoiczkach po keczupie lub musztardzie. Pomysł chyba Klavell.
Nie poszliśmy dzziś na spacer:-( Jak chciałam iść to padało. Jak przestało padać to mały usnął. No cóż,musi mu wystarczyć wycieczka samochodowa;-)
 
Co do siadania Kuby to już sam się podnosi i sam siada :-)

A zupki i obiadki na razie daję małemu gotowe ze słoiczków, ale jak tylko będzie sezon na Nasze warzywa to przejdę na gotowanie ze świeżych warzyw :-D ale tak myslę, że i teraz mogłabym mu gotowac np z mrożonek które są równie zdrowe jak świeże warzywa.

Atru no to witaj w klubie :-D jako posiadaczka okropnego babska w formie teściowej!!!! Choć ja raczej narzekam na teścia bo tesciowa może być.

Oka mykam bo Kuba coś marudzi.
 
Lekarz przypisał mi te kropelki na ząbki. Myślałam, że nie przypisze mi , bo poprzednim razem był inny lekarz, ale mam receptę , a pediatra nawet była za fluorem.
 
Witam wszystkie mamki. Wpadłam sie przywitać i troszkę poczytać co nagryzmoliłyście.
My cały czas jesteśmy zmuszeni na siedzenie w domku- dzisiaj była kolejna wizyta u lekarza, a w piątek zaś kontrola.Prawdopodobnie Mały miał" trzydniówkę". Teraz wygląda jak biedronka-cały jest w wysypce-kurcze bałam sie, ze to odra, ale na szczęście nie. Najbardziej mnie wkurza, że teraz nie wiadomo czy mały dostał wysypki od antybiotyku czy przez te choróbsko:baffled: i co wizyta u lekarza to automatycznie wizyta w aptece:crazy:. W domu zaczynają leżeć lekarstwa, które były zażyte 3 razy, a tu już następne do kolekcji:crazy::crazy::crazy::crazy: I co ja mam sobie z nimi zrobić???? Chyba wystawkę:baffled:
Propos siadania i siedzenia naszych skarbów- u nas nie ma siadania ale jest siedzenie z podtrzymywaniem, chyba że jest w swojej wanience to siedzi sam. Probuje sie rwać do podnoszenia, ale nie poganiamy go bo wychodzimy z założenia ze wszystko w swoim czasie. a teraz uciekam poczytać wasze posty:-)
 
oj dziewczyny ale miałam ciężki dzień w pracy szkoda pisać, ledwo widze na oczy dla poprawy chumoru poszłam na solarium notabene pierwszy raz od 2000 roku, hehheheh przerzyłam szok kulturowy
 
reklama
wpadlam zeby sie pochwalic ze moja psiapsiulka zaszla w ciaze po 5 latach starania !!!! Boze jak dzis mi to powiedziala to sie poplakalam ze szczescia, szlochaam jak male dziecko a moj musial przejac kompa zeby jej pogratulowac to ja nie bylam w stanie ..ale sie ciesze !!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry