reklama

Wrześniówkowe mamy

ja mam takie pytanko bo niedawno kolezanka powiedziala mi za ona jak gotuje zupke dla dziecka to zawsze ugotuje troszke wiecej i zamraza ja w sloiczkach, co wz o tym myslicie? czy taka zupka jest dobra dla dziecka?
 
reklama
Tak was czytam drogie Panie...i widze ze wszystkie maja opiekunke dla dziecka w postaci babc...
Ja planuje powrot do pracy, tzn rozpoczecie nowej, swojej wlasnej pracy! ale nie mam co liczyc na babcie bo obie pracuja...Tesciowa tak bardzo chce pojsc na wczesniejsza emeryture by opiekowac sie Stasiem ale cale szczescie nie stac ja na to...tzn nie wyobrazam siebie zeby cale dnie te moje dziecko bylo noszone i obsciskiwane...ladny sajgon mialabym potem u siebie:crazy:
 
monia ja też raz w tygodniu gotuję zupę ( bazę zupy) dla małego i zamrażam w słoiczkach. Po rozmrożeniu gotuję jeszcze raz i dodaję, albo jajeczko, albo mięsko, brokułki, kalafiorek.... itd.
 
Wspolczuje Wam, ze musiecie sie meczyc z tesciowymi. My (niestety) na razie wynajmujemy mieszkanie ale za to nie musze sie meczyc z tym wrednym babsztylem. Czesto slyszymy, ze ona ma 4 pokoje i mozemy mieszkac u niej ale ja za zadne skarby swiata bym sie do niej nie przeprowadzila. Gdyby tak sie stalo to musialybyscie mi wysylac paczki do wiezienia bo bym babsko po tygodniu zamordowala!!! Na szczescei moj M ma to samo zdanie wiec nie ma problemu.

Shinead niestety wiem co czujesz bo sama o przezywam od niecalych 2 tygodni. Kochana trzymam za ciebie kciuki. Maciezynski powinien trwac rok czas!!!!

Cina Patryk tez sam nie siada. Najgorsze jest to, ze nie chce uz w ogole siedziec i np w wozku lapie sie wozka i podciaga raczkami a jak chce go polozyc to jest wielka wojna.

Monia ja nie mroze zupek tylko co drugi dzien gotuje. Niby wiem, ze mozna tak robic ale ja jakos nie mam zaufania do zamrazalnika
 
Klavell kiedy przestalaś karmić piersią? bo ja mialam podobną sytuacje też denerwowalam się że jakoś dlugo nie mialam @ też już chcialam robić test ale wkoncu po 2 miesiącach od po odstawieniu od piersi Mateuszka dostalam @,więc się nie martw będzie OK!
Nie to nie przez karmienie bo karmic przestalam po miesiacu szybko przeszlam na butelke potem okres dostalam normalnie po 3 tygodniach bralam tabletki 3 czy 4 miesiace i bylo wszystko ok teraz tabletki jesc przestalam od 2 miesiecy bo mi nie sluzyly no i dwa miesiace z rzedu stresy przechodze okres sie spoznia
no ale dzis dostalam i to na kursie do domu wrocilam z wielka czerwona plama...

to jest MATEUSZEK​




A to z siostrzyczką Olą​


WKOŃCU UDALO MI SIĘ DODAĆ FOTKI!!!​


KLAVELL DZIĘKI ZA ADRES TEJ STRONY DO ZDJĘĆ:-)​
Nie ma za co dziekowac...Mateuszek jest uroczy jak kazde z naszych wrzesniowkowych dzieci


ja mam takie pytanko bo niedawno kolezanka powiedziala mi za ona jak gotuje zupke dla dziecka to zawsze ugotuje troszke wiecej i zamraza ja w sloiczkach, co wz o tym myslicie? czy taka zupka jest dobra dla dziecka?
ja tz mroze zupki potem tylko odmrazam i podgrzewam bo slyszalam ze nie nalezy ponownie zagotowywac tylko wlasnie podgrzewac
 
Klavell oj nie zazdroszcze takiej okreswej niespodzianki.

Monia wlasnie mnie tez szoda wyrzucac i do tej pory sama zjadalam te papki. A czy mrozenie nie pozbawia jedzonka witamin?
 
XEONE Chociaż mrożonki kojarzą się z sezonem ubogim w świeże warzywa i owoce, właśnie teraz warto pomyśleć o domowych zapasach na zimę, by wspominać smaki pełni lata i korzystać z bogactwa naturalnych witamin, kiedy za oknem będzie śnieżnie i zimno.

Z wielu możliwości utrwalania żywności mrożenie jest metodą najlepszą, bo pozwala na zachowanie prawie 80-90% wartości odżywczych naturalnych produktów. To także najbardziej bezpieczny sposób przedłużania trwałości żywności – nie wymaga żadnych konserwantów, soli, czy innych dodatków wpływających na walory smakowe i jakość zdrowotną żywności. Produkty są już zwykle tak przygotowane (oczyszczone, rozdrobnione), że wystarczy je ugotować, upiec lub usmażyć (nawet bez potrzeby wstępnego rozmrażania) i posiłek jest już gotowy. Można więc oszczędzić sporo czasu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry