reklama

Wrześniówkowe mamy

Xeone co do rozstępów to masz racje jest dokładnie tak jak piszesz, ale co tam smarujmy się myślę, że na pewno to chociaż troszkę złagodzi a co nam w sumie innego zostało;-). A jakie spodenki kupiłaś masz może możliwość wkleić zdjęcie:-) ? Bo ja będe musiała się też w końcu po coś wybrać tylko nie wiem co narazie kupić. Bo ja nie mam jeszcze jakiegoś dużego brzucha ale dotychczasowe spodnie zaczynaja mnie już uciskać.
I nie wiem czy ciążowe nie będą jeszcze na mnie za duże.
 
reklama
hej dziewczyny a ja dzisiaj się wyżyłam w ogrodzie i pomalawołam wapnem wszystkie drzewa w sadzie nie pytajcie ile ich było bo sporo i jestem taka z siebie zadowolona bo mam z kuchni i pokoju szymona no i z łazienki widok na ogród i sad i tak pięknie się na biało odbijaja no i dla drzew to dobrze bo ci starsi ludzie co przed nami tu mieszkali to troche zapuścili dom i podwórko ale otoczenie pięknieje w oczach i ta wiosna ni i to że nie poszłam do pracy mam taki wewnętrzny spokój, pa idę pilnować dzieciarni do brata będę wieczorkeim
 
mialam dzis wyjsc a takie mnie mdlosci wziely ze normalnie nie wyrabiam...
wiecie co? dzis probowalam sie wciasnac w spodnie ktore kupilam krotko przed tym zanim sie dowiedzialam o ciazy..i wiecie co? dwoch guzikow nie moglam dopiac... szok.. w ogole to mam humor fajny tylko kurcze skad te mdlosci to ja nie wiem...
 
Tygrysek Ty to normalnie jakiś pracuś jesteś wolne od pracy a Ty pracujesz w ogrodzie podziwiam :tak: tylko za bardzo się tam nie przemęczaj .
Dziewczyny mam pytanie :
jutro idę na urodziny solenizantka ma całe 2 latka :-) pomóżcie mi co można jej kupić?
 
zabawek pewnie ma duzo..to moze jakas sukieneczke?
ale jesli wolisz zabawke...musze pomyslec i poszperac
masz ciezki orzech do zgryzienia..moj chrzesniak ma 2 lata teraz..i nie mam pojecia co mu kupowac..taki dziwny wiek...
 
Dziewczyny, ale dajecie czadu, nadążyć za Wami nie można...;-)
Aina szczerze mówiąc mi nic ginka nie mówiła odnośnie do kiedy mam brać kwas foliowy. Natomiast dwie wizyty wcześniej czyli jakieś 1,5 miesiąca temu kazała brać kwas i żadnych innych witamin. Teraz na wizycie tylko zmniejszyła mi dawkę luteiny, a kwas został tak jak jest więc wnioskuję, że do następnej wizyty mam go brać, a to będzie 16 tydzień. Poza tym tak jak któraś wspomniała, folik nie zaszkodzi, no oczywiście w rozsądnej dawce, trzeba uważać na przedawkowanie.
Etka:-D "kopę lat" Cię nie było:tak: Ale nie dziwię się, gdyby u nas była tak ładna pogoda to pewnie też większość czasu spędzałabym na spacerach, ale niestety lipa, a dzisiaj to już w ogóle nędzna pogoda...:wściekła/y:
No i w końcu ktoś mnie podniósł na duchu w sensie mitu z urodą:-) Bo ja jakoś coraz bardziej skłaniam się ku chłopcu tym czasem tej urody według mnie mi z deczka ubyło;-) Choć mój mąż twierdzi zupełnie co innego, no ale póki co widujemy się tylko na skype, a te kamerki na szczęście tuszują wszelkie mankamenty;-) A co do ruchów, to u mnie też niby 2 ciąża, ale tamta niestety skończyła się przedwcześnie i tę traktuję jak pierwszą więc raczej nic specjalnego nie czuję, choć czasami mi się wydaje, że już jakieś motylki fruwają w brzuszku:-) Ale nie mam porównania więc zupełnie nie wiem czy to aby na pewno to.
Xeone trzymam kciuki za pracę, bo na pewno fajnie jest przebywać wśród miłych i dobrych ludzi:tak: I zazdroszczę, że musisz spodnie skracać... ja większość ciążowych, które przymierzam musiałabym przedłużyć:baffled: I jak na złość wszystkie jeansy na allegro w moim rozmiarze są...za krótkie:wściekła/y:
Monia witaj w naszym gronie. Jak fajnie, że dołączyłaś do nas:-) Szczerze mówiąc nie sądziłam, że jeszcze się ktoś ujawni więc cieszę się podwójnie:tak: Moja bratowa rodziła pierwszą córkę w Ciechanowie, bo pochodzi stamtąd. Ale do Warszawy to macie chyba góra z setkę, a nie dwie:confused:
A z rozstępami to tak jak pisały dziewczyny. Najlepiej zacząć jak najwcześniej nawilżać skórę i przygotować na rozciąganie, no i nawet jeśli genetycznie miałyby być to zawsze można takim regularnym smarowankiem troszkę złagodzić te co mają powstać.
Inez strasznie się cieszę, że czujesz się lepiej i powolutku wszystko wraca do normy:-) I zobaczysz, zanim się obejrzysz bakterie pójdą sobie precz:tak: o ile już nie uciekły w popłochu;-)
Gosik ja mam dokładnie to samo jeśli chodzi o wyczuwanie ruchów maleństwa...bo niby to druga ciąża, ale nie miałam okazji poczuć za pierwszym razem jak to jest i teraz po pierwsze nie mam porównania, poza tym jako ciążę traktuje ją jak pierwszą pod wieloma względami. Ale już zaczynam się cieszyć, bo lada moment nasze pociechy będą słyszały, a ja nie mogę się doczekać czytania mu bajeczek i wspólnego słuchania muzyki...:-)
Nuśka no mamy niestety pecha, bo do nas wiosna przychodzi najpóźniej:baffled: Ja też wstałam zmęczona i chodzę dziś jak śnięta od rana. Oby do końca miesiąca jakoś przetrwać...:tak: Co do prezentu dla solenizantki to trudno doradzić jak się nie zna szanownej 2-latki:-) Ja zazwyczaj w takich sytuacjach podpytywałam rodziców solenizanta czy maluch miał wcześniej jakieś sugestie względem prezentu no i czy przypadkiem nie kupię czegoś co już mają i to w nadmiarze. U mnie w rodzinie wszystkie maluchy wykazywały od samego początku wielkie zamiłowanie do plastyki więc nie miałam z prezentami problemu, teraz jest dostępnyhc tyle tych niebrudzących i bezpiecznych plastelin, pisaków itp... A może właśnie farbki do malowania buzi? Przy okazji może to być fajna zabawa dla gości, których też obowiązkowo trzeba będzie umalować:-)
No i się nam Tygrysek rozbrykał:-) Coś czułam, że nie wysiedzisz w miejscu bez pracy. Ale rozumiem, bo pewnie gdybym miała ogród to siedziałabym tam cały czas. Co prawda co roku pomagam rodzicom przy ich domku letniskowym i sprawia mi to dużo frajdy, a najwięcej te widoczne gołym okiem efekty, w tym roku jednak dostałam zakaz prac ogrodowych itp...:baffled: Ale chyba mimo to wybiorę sie w któryś z cieplejszych weekendów.
 
Powiem Wam z punktu widzenia mamy dwulatki-Lilka jest na etapie książeczek, uwielbia oglądać,żeby jej czytać i opowiadać o czym są i to w kółko te same, to może książeczkę? Lubi też kolorować, takie najprostsze kolorowanki. Acha-no i oczywiście bajki na komputerze to już jest szał, Nemo, Królewna Śnieżka i przeróżne bajki o misiach :-D. I nie kupujcie przypadkiem zabawek z serii-bardzo kolorowe i bardzo hałasliwe...Lilka dostała kilka takich to potem sama chciałam je wyrzucić, duużo hałasu i z reguły ta sama melodyjka cały czas..
Monia-witaj wśród nas, masz prawie tak termin jak ja (ja na 18).
Xeone-dopiero teraz zauważyłam,że jesteś z Krakowa! Ja też (jeżeli akurat chwilowo nie przebywam w UK,jak teraz). A w jakiej częsci mieszkasz,jezeli można zapytać-ja Prokocim/Bieżanów. Będę tam już w przyszłą sobotę, nie mogę się doczekać :-)
 
Acha-dzięki za informacje o kwasie foliowym. W takim razie biorę go nadal, a jak dotrę wreszcie do mojego pana doktora to zapytam o to. I pewnie zacznę też brac jakieś witaminki, bo tutaj to jest wręcz niewskazane,żeby w pierwszym okresie ciąży brac witaminy (pani mi odmówiła sprzedaży w aptece..).
 
Ainaheled teraz mieszkamy w okolicach Bronowic, niedaleko Ikea ale moj M jest urodzonym Prokocimianinem :) i cala jego rodzinka mieszka teraz w tamtych okolicach.
Maraniko skracanie spodni nie jest takie fajne bo wiekszosc traci niestety fason ale Tobie tez ie zazdroszcze. Mam kolezanke z bardzo długimi nogami i zawsze ma ten sam problem co ty. Oj, pamietam ile ona sie czasami wynarzekala, ze nic nie moze kupic.
 
reklama
maraniko - no dokładnie, ja juz czasami zapuszczam trochę głośniej jakąś spokojną muzyczkę, bajeczek jeszcze nie czytam, bo brzuszek na tyle jest mały, że jeszcze dziwnie bym się czuła...hehe ... M się będzie ze mnie śmiał jak mnie zobaczy z bajką o czerwonym kapturku mówiącą do swojeo brzucha ;)
Ainaheled - co do witamin to prawda... Mi lekarz powiedział jak pytalam na samym początku o witaminy, że dopóki tabletka jest większa od dziecka to nierozsądnie jest ją brać, hehhe ;)

A teraz nadrobiłam zaległości od rana i idę się zdrzemnąć... :)
Będę później, miłego popołudnia wszystkim, papa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry