reklama

Wrześniówkowe mamy

Kochane ja tak na chwileczke bo pracuje z domu (a raczej usiluje co jest bardzo ciezkie przy moim lobuzie)
Wyslalam smska do Klavell i mam nadzieje ze odpowie. Oby to by tylko np kolejny romantyczny wyjazd :-D
U Ainaheled wszysto dobrze, dzieciaczki sa zdrowy i rosna a ona po prostu nie ma czasu do nas zagladac. Ale kazala was bardzo goraco pozdrowic i obiecala ze niedlugo do nas wroci :-). Trzymamy za slowo.
 
reklama
Klavell odpisala, ze u nich wszystko w jak najlepszym porzadku a Hanifka dorobila sie dwoch zabkow. Maja jednak awarie kompa i niestety nie moze klikac z nami.
 
Dzien dobryy:)
Ja mam dzisiaj wolne i się od rana obijam, pogoda pochmurna i wilgotno ale za to ciepło:)
Dołączam się do grona cierpiących na ból głowy...
Tak myslałam że u Klavell to jakaś chwilowa awaria techniczna

Enia może maluch po prostu ćwiczy sobie aparat mowy tym języczkiem

Xeone - miłego pracowania:tak:
 
Blimka dziekuje :-D. Moj maly lobuz wlasnie usnal wiec musze wlaczyc 5 bieg i popracowac na zwiekszonych obrotach bo jak sie obudzi to juz pewnie nic nie zrobie.
 
Ja uciekam. Jedziemy do rodziców, a potem ja na praktyki. Może odezwę się wieczorem, ale nie obiecuję, bo przyjeżdża na weekend siostra męża. Pa.
 
Witajcie prawie weekendowo...choc dla niektorych z nas weekend trwa nieprzerwanie :-p:-D
Izabela - ejze, pochwal sie bryka Piotrusia:tak:
Xeone - lekkiej pracy przy "lobuziaku" i dzieki za info od Klavell - dobrze ze to tylko awaria kompa
Blimka - no to masz english weather:baffled:
My zaraz idziemy znow nad morze bo slonce tak prazy ze az szkoda tego nie wykorzystac...gofer obowiazkowo:-p:-)
 
Czesc dziewczyna ja tez witam sie o poranku(?)U nas pogoda taka sobie wiec nie wiem czy pojdziemy na pole (moze pozniej) bo zuzia ma jeszcze katar a chce zeby w tym tygodniu juz poszla na basen tym bardziej ze za tydzien jedziemy do Wa-wy wiec nie pojdzie.
Dobrze z Klavell wszystko ok bo tez zastanawialam sie co u niej nawet zajrzalam na jej blog.
W uczy Zuzke raczkowac i twierdzi ze robi postepy:rofl2: chyba musze zrobic sobie dzisiaj dluuuuga kapiel bo wszystkie nowe umiejetnosci moja corka nabyla podczas zabawy z W kiedy ja sie kapalam:baffled:.
 
Luandzia Ty sie relaksujesz a dziecie cieżko pracuje w tym czasie:-D:-D:-D

Dziewczyny przestańcie z tymi goframi bo mi zaraz język ucieknie do ....
tutaj nie ma takich dobrych gofrów:crazy:
A wasze maluszki sie opaliły?? Mój ma dłonie opalone równo z rękawami:laugh2::laugh2::laugh2: łapki brazowe reszta biała:rofl2::rofl2:
 
reklama
Witam Was babulce:-p. próbuje za wami nadgonić ale nie mam szans, bo moje maleństwo mi nie pozwala, tylko czytam, żeby nie wylecieć całkowicie z obiegu:tak:
U nas bez większych zmian po porannej drzemce i śniadanku uciekamy na podwórko, wracamy jemy obiadek uciekamy na podwórko. przychodzimy na jakieś papu znowu spacerek i tam do 18:30. Wracamy, myju, cycuś i lulu

Od dwóch tygodni ciągle wystawia czubek języczka, zaczyna mnie to martwić:-(, wygląda to tak jakby coś chciał wypchać może to te zęby, Czy wasze dzieci też tak robią???

Ja sie śmieje , ze mały smakuje powietrze, bo wystawia nie tylko czubek języczka ale i cały jęzorek:laugh2: I też sie zastanawiałam czy tylko mój tak robi, ale widzę, że nie jesteśmy osamotnieni:tak:


A wasze maluszki sie opaliły?? Mój ma dłonie opalone równo z rękawami:laugh2::laugh2::laugh2: łapki brazowe reszta biała:rofl2::rofl2:

U nas dochodzą do opalenizny jeszcze policzki i śmiesznie wygląda jak mu ściągnę czapkę-czoło bialutkie a poliki brązowiutkie. I zastanawiam sie kiedy to słonce mu buźkę opaliło bo raczej staram sie nie wystawiać go na słonce.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry