reklama

Wrześniówkowe mamy

To poszukaj dobrze, bo na moim kompie jesteś... I proszę - nie na czerwono - bo czuję się jak zbrodniarz wojenny:baffled::sorry2:;-):-)


Ano faktycznie... Już odpalam kompa...:sorry2::sorry2::sorry2:

Weszłam przede wszystkim po to, żeby sprawdzić co u Enii i jej dzieciątka... Hm... Pewnie zostali w szpitalu... Qurcze, nie mogę przestać myśleć o niej...

Co to się w ogóle dzieje na tym forum... Maraniko, Harsh, Klavell... Kupę dziewczyn poznikało w niewyjaśnionych okolicznościach... A ja się martwię.

Poza tym miłej niedzieli życzę. Acha i cycek mnie swędzi... Chyba się uczuliłam na mleko...:baffled::szok: Znowu mnie wysypało i to natychmiast po wypiciu szklanki mleka sojowego.

No i hit dnia. Moje dziecko po raz pierwszy w życiu powiedziało "Mama", chociaż w sumie bardziej brzmiało to jak "mamma" ale co tam, na pewno miał na myśli swoją szanowną rodzicielkę:tak::-)

Ok, idę na śniadanko - małżonek pichci racuchy z jabłkami. Wrócę do was na kawkę.

Też się zastanawiam co u dziewczyn. Harsh i Maraniko rozumiem, że teraz czasu nie mają, ale Klavell przecież nie pisała nic, że ma jakieś problemy ..... no w zasadzie nie musi Nam się zwierzać ze wszystkiego bo to jejprywatne życie, ale jednak myslę i zagadką jest dla mnie ten wpis na blogu.

Maraniko Harsh jak tam Wasze dzieciątka?????

A i ogromne gratulacje Atru :-):-):-) z pewnościa miał Ciebie na myśli:tak::tak:
 
reklama
Atru sorki, ale nie miałam wczoraj, a naczerwono abyś nie przeoczyła. Już zmieniłam kolor. Jesteśmy i dzięki.

Enia co z maluchem???????
Klavell gdzie Ty jesteś co z Tobą???????


Dzień dobry dziewczyny>
 
Właśnie przeglądałam forum :-) Klavell ale ślicznie wyglądałaś w ciąży :tak: brzusio super!!!!

Czytałam też historie porodu Maraniko spoko ten lekarz :dry: ja jak leżałam na patologii i miałam ogromne zatwardzenie i prosiłam o lewatywe to tłumaczyli mi, że lewatywa w moim przypadku i przypadku każej ciężarnej leżacej na patologii może skończyć się przedwczesnym porodem i zalecali czopki glicerynowe :dry:
 
Witam Kochane i od razu przepraszam, że nie odpisuję każdej ale jestem totalnie do tyłu z BB. Napiszę tylko pokrótce co u nas, chyba się nie obrazicie, co?
We wtorek byłam z Olafkiem na szczepieniu, druga dawka Prevenaru na pneumokoki (ostatnia dopiero za rok, uff). Lekarz zbadał małego, powiedział że wszystko ok i można szczepić. Ostatnio jednak zaniepokoiło mnie to, że mały dość mocno się poci. Powiedziałąm o tym lekarzowi i ten powiedział zeby zrobić wyniki, bo możliwe że mały może mieć anemię:szok: Ponoć u dzieci karmionych piersią to dość częste. No to na drugi dzień złapałam siuśki, w laboratorium pani nakapała krwi z paluszka (Olo był baaardzo dzielny) no i czekamy na wyniki. Mają być juto.
Oprócz tego moje dziecię tak się rozgadało ostatnio, że szok, w kółko powtarza tatattata, mamammama, bababba, dadadda, didididi i bebebebe:-D Oprócz tego puszcza bańki ze śliny, prycha, ciumcia, mruczy i ogólnie gra w domu pierwsze skrzypce. Ma już 6 zęboli i przesłodko wygląda jak się uśmiechnie:-) Ale widać, ze to nie koniec, bo w dalszym ciągu okrutnie się ślini, pakuje wszystko do dzioba i pradopodobnie idą mu dolne dwójki:tak:Oprócz tego leżąc na brzuszku wstaje już na kolanka i balansuje pupą do przodu i do tyłu, przemieszcza się na razie do tyłu.
Ostatnio byłam w naszym kochanym (Atruviell) Goerlitz. Kupiłam małemu w C&A kurteczkę, czapeczkę na lato i rampers, a w Haemie bezrękawnik, bluzę, body z długim rękawkiem i pulowerek, wszystko cudne i jakbym miała więcej kasy to wykupiłabym chyba pół sklepu. Uwielbiam małemu kupować szmatki!!:-D Dobra, muszę już zmykać.
Pozdrawiam Was wszystkie gorąco!!!
 
Witam niedzielnie:)
Kobiety więcej takich imprez jak wczoraj:tak::tak::tak: Jak poszliśmy o 15 tak do 21 nie miałam dziecka:szok::szok: tylko tyle co na papu i zmianę pieluszki ale i tak w tym pierwszym próbowana mnie wyręczyć:sorry2: Okazało sie że moje dziecko to przylepka do każdego, a jak już widzi młoda dziewczynę to uśmiech od ucha do ucha:-D:-D A miał sie wczoraj do kogo cieszyć, bo dość ,ze gromadka maluchów w wieku od 3 do 7 lat ( sztuk 6) do tego dwie nastolatki i no i "starszyzna plemienna". Ja sobie siedziałam tylko grzecznie przy stole, delektowałam sie reddsikiem i pochłaniałam przepyszne jedzonko no i robiłam za fotografa ( stad brak fotek ze mną:baffled:)a moje dziecko przechodziło z rąk do rąk i tylko słyszałam " mamusia odpoczywaj":-) Po powrocie do domu dziecko padło i tak do 3 rano spało ( cycuś) a o 5:45 pobudka na całego:baffled::baffled: Próbowałam jeszcze chwilkę poleżeć ( myślę niech tatę trochę pozaczepia) ale nie było mi dane. A teraz mały sobie słodko odsypia a ja poczytam co naskrobałyście:-)

Enia co z maleństwem???????
 
Dzień dobry :-):-):-)

A ja wpadłam na momencik zobaczyć co u Was i zaraz znikamy najpierw do kościółka a potem spacerek obiadek spacerek gofry i wszystko poza domem:-):-):-)

A i jeszcze jedno chcieliśmy kupić fotelik dla małego bo wciąż jeździ w tym pierwszym i co minie zaskoczyło sprzedwca poinformował nas że takie foteliki następne mają napinane pasy i powinno się dziecko przesadzać dopiero około roku, no minimum skończone 10 miesięcy :szok::szok::szok:bo wcześniej ma zbyt słabe kości klatki piersiowej i co o tym myśleć??????? No i nie kupiliśmy a tak bardzo chcieliśmy już przesadzić małego żeby jeździł przodem.
 
Jestem jestem...Witajcie kochane...wrocilam szybciej niz mi sie wydawalo...tak jak pisalam u nas wszystko w jak najlepszym porzadku...problemow w malzenstwie nie ma tak jak ktoras tu przypuszczala :))) hanifka zdrowa dwie dolne wyczekane jedynki jej wyszly... a nie bylo nas z powodow technicznych a mianowicie cos kliknelam cos pstryknelam i pach do netu dostac sie nie moglamskazana na przymusowy odwyk bylam co z komputerem jest nie wiem nikt nie wie wielka zagadka komputer dziala normalnie sprawny jest internet nie dziala komputer w naprawie u szwagra byl tam internet dziala bez zarzutu przywiozl i podlaczyl go u mnie guzik nie dziala w koncu wczoraj u nas dzien matki byl i od hanifki dostalam nowiukiego rozowego notebooka i na nim internet dziala wiec jestem i bede dopoki znow czegos nie popsuje...
nadrabiac was nie bede bo zajelo by mi to wiecznosc tak tylko przelecialam przez wasze posty w mgnieniu oka
no i zauwazylam nowe mamuski ktore serdecznie witam
co do gosci z polski to mieli byc tydzien temu w czwartek nie dojechali po drodze wypadek mieli i sie do domu wrocili beda dzis lub jutro
 
reklama
Shinead to oby tylko nie amenia, choć to i tak nie taki diabeł straszny bo Kubala miał i po miesiącu picia żelaza w syropku i przyjmowania kwasu foliowego wszystko wróciło do normy.

Klavell wreszcie!!! My tu myślałyśmy, że coś z dzieciątkiem, ale UFFF!!!!! Super!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry