*Kasia*
Mama Kubusia 07.09.2007r.
To poszukaj dobrze, bo na moim kompie jesteś... I proszę - nie na czerwono - bo czuję się jak zbrodniarz wojenny;-):-)
Ano faktycznie... Już odpalam kompa...
Weszłam przede wszystkim po to, żeby sprawdzić co u Enii i jej dzieciątka... Hm... Pewnie zostali w szpitalu... Qurcze, nie mogę przestać myśleć o niej...
Co to się w ogóle dzieje na tym forum... Maraniko, Harsh, Klavell... Kupę dziewczyn poznikało w niewyjaśnionych okolicznościach... A ja się martwię.
Poza tym miłej niedzieli życzę. Acha i cycek mnie swędzi... Chyba się uczuliłam na mleko...Znowu mnie wysypało i to natychmiast po wypiciu szklanki mleka sojowego.
No i hit dnia. Moje dziecko po raz pierwszy w życiu powiedziało "Mama", chociaż w sumie bardziej brzmiało to jak "mamma" ale co tam, na pewno miał na myśli swoją szanowną rodzicielkę:-)
Ok, idę na śniadanko - małżonek pichci racuchy z jabłkami. Wrócę do was na kawkę.
Też się zastanawiam co u dziewczyn. Harsh i Maraniko rozumiem, że teraz czasu nie mają, ale Klavell przecież nie pisała nic, że ma jakieś problemy ..... no w zasadzie nie musi Nam się zwierzać ze wszystkiego bo to jejprywatne życie, ale jednak myslę i zagadką jest dla mnie ten wpis na blogu.
Maraniko Harsh jak tam Wasze dzieciątka?????
A i ogromne gratulacje Atru :-):-):-) z pewnościa miał Ciebie na myśli



;-):-)
Znowu mnie wysypało i to natychmiast po wypiciu szklanki mleka sojowego.
ja jak leżałam na patologii i miałam ogromne zatwardzenie i prosiłam o lewatywe to tłumaczyli mi, że lewatywa w moim przypadku i przypadku każej ciężarnej leżacej na patologii może skończyć się przedwczesnym porodem i zalecali czopki glicerynowe
Oprócz tego puszcza bańki ze śliny, prycha, ciumcia, mruczy i ogólnie gra w domu pierwsze skrzypce. Ma już 6 zęboli i przesłodko wygląda jak się uśmiechnie:-) Ale widać, ze to nie koniec, bo w dalszym ciągu okrutnie się ślini, pakuje wszystko do dzioba i pradopodobnie idą mu dolne dwójki