reklama

Wrześniówkowe mamy

Sieeee Maaa!
moj Niezniszczalny cos marudzi - zwykle po porannej kaszce dupka w bok i spi a teraz cos jeczy... ale ja jestem tez niezniszczalna a raczej bezlitosna i zaraz jedziemy na zakupy - nie chcial spac to teraz bedzie mial hehe;-):-D
Blimka - ale zazdroszcze...gratulacje dla Dawidka:-)
Asiek - ciesze sie ze masz lepsze nastroje..lece na zamkniety poogladac jak "nalezy sie godzic";-):laugh2:
Klavell - milego pikniku...jakies placek z owocami powinnas upiec - tak przynajmniej na filmach amerykanskich jest podczas piknikow - taki apple-pie;-):-D
Carioca, Asia - uwaga na glowy:-p:rofl2: - dobrze ze dziciaczki umieja juz amortyzowac swoje uapdki
 
reklama
witam
ja dziś do pracy na 2 zmianę tak tak urzędnicy też czasem pracują w systemie 2 zmianowym
moje dzieciaczki się pochorowały Szyma ma silny katar bakteryjny i z związku z tym że za tydzień mamy termin na wycięcie migdałka to dostał antybiotyk no i Wika też chora ma katar taki inny niż Szymon ale wydzielinka zjechała na dół i o mąły włos a byśmy miały zapalenie oskrzeli a wszystko to w jedną noc się rozwineło i też ma ten sam antybiotyk, plantaginis, clematinum i bidulka ma zainfekowaną krtań bo szczeka jak Reks i ma straszną chrypkę ale i tak o jej nie przeszkadza żeby psocić i piszczeć to ostatnie jest nie do zniesienia w takich wysokich tonach
a najgorsze jest to że mamy zakaz wychodzenia na dwór bo moze się wdać oddczyn alergiczny
mam nadzieje że u was ok bo nie mam kiedy was czytać a jak czytam to po łebkach ah te dzieci
 
Blimka gratuluje pierwszego mama
Klavel milego pikniku
Asiek supre ze sie z mezem poukladalo

A u nas jakis zimny wiatr mimo ze sloneczko swieci.Az mi sie nie chce wychodzic z domu.Naomi wariuje na kocu z zabawkami.Zaczela mowic powoli tata,szkoda ze nie mama:-(Ale zato tatus jest szalenie dumny.Napisze cos wiecej poziej bo narazie nie mam pomyslu.
 
witam
ja dziś do pracy na 2 zmianę tak tak urzędnicy też czasem pracują w systemie 2 zmianowym
moje dzieciaczki się pochorowały Szyma ma silny katar bakteryjny i z związku z tym że za tydzień mamy termin na wycięcie migdałka to dostał antybiotyk no i Wika też chora ma katar taki inny niż Szymon ale wydzielinka zjechała na dół i o mąły włos a byśmy miały zapalenie oskrzeli a wszystko to w jedną noc się rozwineło i też ma ten sam antybiotyk, plantaginis, clematinum i bidulka ma zainfekowaną krtań bo szczeka jak Reks i ma straszną chrypkę ale i tak o jej nie przeszkadza żeby psocić i piszczeć to ostatnie jest nie do zniesienia w takich wysokich tonach
a najgorsze jest to że mamy zakaz wychodzenia na dwór bo moze się wdać oddczyn alergiczny
mam nadzieje że u was ok bo nie mam kiedy was czytać a jak czytam to po łebkach ah te dzieci
Przykro mi ze dzieciaczki sie tak pochorowaly,i jeszcze do tego przymusowe siedzenie w domu.A z pewnoscia na zewnatrz piekna pogoda.Trzymaj sie i duzo zdrowka dla dzieci.
 
Ja też się witam.
Mam totalnego doła. Kiedy patrzę w lustro t widzę jakąś czarownicę, wybiedziałą babę z podkrążonymi oczami, skóra obleśna, i w ogóle wszystko do dupy.:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
Blimka gratuluję, Hrudzia te niebieskie na korku super, jak kiedyś miałam coś podobnego ,mimo, ze nie przepadam za chodzeniem na takiej wysokości to były bardzo wygodne.
Asiek super, że z mężusiem oki.

Jedyne pocieszenie dzisiejszego dnia to to, jak wyszłam do łazienki a Adaś nie zauważył tego. To usiadło na środku pokoju i wołał MAMA, MAMA. :szok::szok::tak::tak::tak::tak::tak::tak: Oj jak ja go KOCHAM.:-D:-D:-D:-D

A co do upadków i uważania na głowę. Adaś sam pije soczki z butelki i tak mocno wygiął się do tyłu, bo w butelce się kończyło pici, że łUP do tyłu i huk i ryk.
 
Agulka kazda z nas ma czasem dola:-( i co jest najlepsze na poprawienie humoru???
ZAKUPY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
bądź wizyta u fryzjera
albo jedno i drugie:tak::tak::tak::tak::tak:
czasem trzeba pomyslec tylko o sobie wiec...
 
Tygrysku duzo zdrówka dla dzieciaczków zycze:tak::tak:

BLIMKA ja również Ci zazdroszczę;-) u nas póki co sie nie zanosi:-(:-(:-( jakos mało wygadna ma córcię- to nie po mamie:-D
 
I ja się witam w środku tygodnia. Właśnie przypęłzliśmy ze spacerku. Myślałam, że Tymo pośpi jeszcze trochę w domciu, ale gdzie tam, ledwo otworzyłam drzwi do mieszkania a ten oczy jak 5 zł i właśnie jęczy sobie - jest to ostatnimi czasy jego główne zajęcie, od którego dostaję powoli wścieklizny...:baffled::baffled::baffled:

Poza tym poszłam na spacer bez smoczka. Myślę sobie, że zajdę do apteki, kupię nowy i poproszę o wyparzenie, bo wracać z wózkiem z powrotem do domu mi się nie uśmiechało. No to jak pomyślałam, tak zrobiłam. Tymek dostał nowego wyparzonego smoczka, wszyscy zadowoleni, ja do płacenia a tutaj... nie wzięłam portfela z domu:baffled::baffled::baffled: Dobrze, że w tej aptece mnie znają, bo normalnie siara i wstyd na całego. Zaraz muszę pędzić zapłacić:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

A poza tym...Gorącooooo... Ale ponoć od piątku do poniedziałku leje, więc trzeba korzystać.
 
czyli razem z kaszka, w sumie, dostaje 300ml mleka? :szok:
Eh, chyba się nie zrozumiałyśmy. Do mleka dodaję trochę kaszki bezmlecznej, ale tylko rano. A tak to pije samo mleko i jada kaszki mleczne łyżeczką.
6:00- 100 ml plus miarka kaszki (dolewam trochę wody, bo jest za gęste)
9:15 - kaszka na gęsto łyżeczką
12:30 - j.w.
15:45- mały obiadek plus 100 ml mleka (czasem trochę więcej)
19:00 - pół słoiczka małego owoców z kaszką bezmleczną plus 100 ml mleka
Czy teraz jasne?:-D


Mieliśmy dziś iść do pediatry na kontrolę, ale mały w nocy obudził się o 3:30 i do 4:15 nie spał, więc pobudkę zrobił na później dopiero po 7 i już było za późno, żeby być pierwszym w przychodni i nie stać w kolejce.
 
reklama
A my jesteśmy teraz u moich rodziców. Jak jechaliśmy autobusem to jechała też kobieta z dzieciaczkiem niewiele starszym i ten mały cały czas płakał. Nie chciał spać (choć był śpiący), nie chciał smoka, nie chciał pić. Jego mama okropnie się na niego złościła, ale nie zauważyłam, że dziecku było gorąco. Był cały czerwony. Był ubrany we flanelową koszulę z długim rękawem, na to gruba sztruksowa bluza i jeszcze dżinsowa kurtka. Wszystko pozapinane pod szyję. A mój Maciuś miał krótkiego bodziaka i bluzę. W dodatku rozpiętą. Miałam ochotę zwrócić jej uwagę, ale głupio mi było.

O, kurde! Maciuś opróżnia szufladę ze skarpetkami moje brata:szok::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry