reklama

Wrześniówkowe mamy

Luzandzia dobrze , że nic się gorszego nie stało.
Izalela i Hruda dzięki. Zrobiłam już małemu zdjęcie za Chiny nie chciał sie uśmiechnąc i wyszedł ponuro. Byłam też po wniosek.




Listonosz właśnie przyniósł ustnik, ciekawe jak Adaś da sobie z nim radę.

Powiem Wam dzisiejszą historyjkę.
Szykowałam się do wyjścia a tu puka ktoś. Pan po 40 - chałupnictwo. Kiedy otworzyłam drzwi ( trzymałam małego na rękach) on do mnie: Czy mamusia w domku?? Ja na to , że ja jestem mamusuia. Oj przepraszam( gada dalej) myślałem, że trzymasz braciszka. Jesteś taka młodziutka.:-)
Boże dziewczyny jak ja wtedy UROSŁAM. Humor mi się poprawił i chce mi się życ. Majandra dobra terapia na naszą handrę. Uśmiałam się do łez.:-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
Witam :-)

My już w domku :tak: pogoda super, ale chyba będzie burza bo jest strasznie goraco i parno :dry:

Co pradwa kanar mnie żadny nie spotkał i nie zapytał o bilet na wózek, ale ten komentarz babki dał mi do myślenia więc skoro z dzieckiem się nie płaci to nie mam zamiaru kupować no chyba, że będzie nalot na autobus i dostanę kare to wtedy będę wiedziec :-p

Etka życzę zdrówka dla dzieci!!!! Oby szybko to poszło!!!!

Agulka ja również bardzo lubiłam pić cokolwiek z butelki jeszcze jako przedszkolak tzn 6 lat. To była dla mnie niesamowita frajda!!!
 
Luzandzia dobrze , że nic się gorszego nie stało.
Izalela i Hruda dzięki. Zrobiłam już małemu zdjęcie za Chiny nie chciał sie uśmiechnąc i wyszedł ponuro. Byłam też po wniosek.




Listonosz właśnie przyniósł ustnik, ciekawe jak Adaś da sobie z nim radę.

Powiem Wam dzisiejszą historyjkę.
Szykowałam się do wyjścia a tu puka ktoś. Pan po 40 - chałupnictwo. Kiedy otworzyłam drzwi ( trzymałam małego na rękach) on do mnie: Czy mamusia w domku?? Ja na to , że ja jestem mamusuia. Oj przepraszam( gada dalej) myślałem, że trzymasz braciszka. Jesteś taka młodziutka.:-)
Boże dziewczyny jak ja wtedy UROSŁAM. Humor mi się poprawił i chce mi się życ. Majandra dobra terapia na naszą handrę. Uśmiałam się do łez.:-D:-D:-D:-D:-D

No Agulka widzisz to dopiero komplement!!!

A zdjęcie fajowe!!!
 
Witam moje kochane:-)
Ale za wami tesknie nawet nie wiecie jak,strasznie brak mi wiesci o was.
A co u nas
ano w przyszly piatek wyprowadzka jeeeee w koncu znalezlismy dom.Oj naogladalam sie roznych miejsc naogladalam,niektore slicznie ale zabujczo drogie a niektore w takim stanie ze mona sie bylo przykleic do podlogi w kuchni bo mopa to ladne pare miesiecy nie widzialy.Ale juz wszystko za nami uhhh.
Mala blysnela perelka 1 maja,teraz uz ma dwie.Skubana nabrala takiego sprytu teraz i popierdziela po mieszkaniu jak maly samochodzik.Co sie odwruce to juz wali w klatke chomika albo dobiera sie do czegos zabronionego.Nie wiem co bedzie w domu pietrowym trzeba bedzie zabezpieczyc co sie da na dzien dobry.Pozatym cale dzionk spedzamy na dworku bo pogoda ostatnio przepiekna i nawet juz sie spieklam chociaz bardzo uwazalam na sloneczko.
Dziewczyny pewnie znowu zamilkne na jakis czas bo podaczenie netu na nowym miejscu bedzie trwalo.Ale napewno nie znikne i bede z wami.
Sciskam Was mocno i buziaki dla wrzeniaczkow.Papa.
 
Gabids to ogromne gratulacje własnego gniazdka!!!!!! Koniecznie pokaz fotki!!!! :laugh2: Tak zabezpieczenie wszystkiego co się da jest najważniejsze przy tak rozbrykanym maluszku wiem coś o tym bo Kuba u mamy jak jesteśmy to ciągnie do kontaktów, które u mamy są bardzo nisko podłogi :dry: muszę kupić dla babci zabezpieczenia na nie :tak:
 
a ja się chcialam pochwalić że Mati ma kolejnego ząbka:tak:to już 4 i wszystkie na dole:-D

ach i zapomnialam napisac odebralam dziś wyniki z moczu i są prawidlowe i nie musimy już ich robić tak czesto teraz mamy dopiero zbadać mocz za 3 miesiące
 
Carioca Hruda mi pasuje dopiero piątek mam cały tydzień zawalony ale jak wam pasuje to się spotkajcie beze mnie bo mi już tak głupio że drugi raz odmawiam :-( buziaczki i nie gniewajcie się też mi smutno

Nuśka mi przyszly piątek pasuje. Bede jechac co prawda na rehabilitacje ze Staskiem na 13:30, ale mozemy sie umowic tak, zebym mogla na te cwiczenia jeszcze zdazyc. Np. na 11tą? Hruda co Ty na to?

Monia - gratulacje z okazji perełki! I fajnie, ze nie trzeba bedzie łapać siuskow juz tak czesto :-)

Gabtis - no to wpsaniale, wszystkiego najlepszego w nowym domu!

Agulka - genialne zdjecie, wyglada jak przynajmniej dwulatek :-)

Luandzia - tak jak to jedna z dziewczyn juz napisala, ze kazde dziecko musi z czegos spasc... Poki mi Stachu nie frunal z lozka, to w glowie mi sie nie miescilo jak mozna tak dziecka nie dopilnowac... Ale najwazniejsze, ze malej nic sie nie stalo.

Kasia - a moze spytaj sie kierowcy w autobusie jak to ma byc, moze w kazdym miescie jest inaczej?

My bylismy ze Staskiem w Tesco, Stachu walnął komara na siedząco, a buzia mu sie tak rozmaslila przy tym, ze mozna bylo pęknąc na jego widok, az ludzie sie odwracali. Wiem, ze niewygodnie mu bylo napewno, ale co mialam zrobic. Teraz kima jak czlowiek w łóżeczku.
 
:-)Hej hej witam się. Nie odzywam się ale to nie znaczy że nie czytam, mam wszystko na głównym na bieżąco - rano w pracy obowiązkowo kawa (wracam do starych przedciążowych nałogów) i sprawdzam pocztę, a tam mi schodzi aktualizacja tego, co napisałyście. I udaję że pracuję na takim dokumencie, tylko nie daję rady odpisać. ;-) Z dwadzieście minut popracuję i rzucam się w wir pracy. A raczej kałużę pracy, bo ... no cóż, już tyle pracy co miałam nie mam. Mamy w firmie taki specjalny pokój z wersalką dla matki karmiącej, w sumie jakbym poszła na godzinę się przespać to nikt by nie zauważył. :-) Przyzwyczaiłam się, jest fajnie, tylko tak strrasznie szybko leci czas, że się w głowie nie mieści :dry:

Luandzia, nic Zuzce nie będzie, tutaj już niejedno dziecko spadło, nie martw się. (łatwo się mówi,jakby mi Oskar spadł to bym panikowała). A co do wspólnego spotkania z Izabelą to jestem jak najbardziej ZA. Tylko ja mogę dopiero po 14, jak kończę pracę.

Też muszę Oskarkowi zrobić paszport. Nigdy nie wiadomo kiedy nam się zachce jechać do Czech np na kręgle albo do ZOO. Podobno jest fajne w Ostravie, a napewno jest tak SUPER odkryty basen, latem jedziemy na 100%

Wasze dzieciaczki już są nieźle mobilne! Oskarek nadal się zadowala siedzeniem iciągłym skakaniem w miejscu, jakby miał sprężynkę w dupci :-)

Idę nadrabiać inne wątki,pa
 
Carioca przy kolejnej okazji podróży do centrum autobusem zapytam :tak:

Kuba bardzo lubi muzyke przy niej własnie tak sprężynuje jakby miał w dupce sprężynke :-) a bardzo lubi program "jaka to melodia" i "taniec z gwiazdami" bo tam jest muzyczka :-)
 
reklama
Luandzia nie martw sie coreczka. Mi Amana tez raz spadla na glowke, ale nie miala nawet siniaka!Bylam roztrzesiona, zaryczana tak jak Ty. Maluchy maja bardzo plastyczne kosci jeszcze, wiec ciezko o zlamania i pekniecia. Glowa do gory!

gabids w domku jeszcze bardziej trzeba pilnowac, bo wiecej miejsca Maluch ma do popisow :-) My tez juz od 2 miechow mieszkamy w domku, wiec wiem z doswiadczenia ile jest tu niebezpiecznych miejsc. Najwieksze ciary dostaje na widok kominka, ale niebawem kupimy zabezpieczenia na drzwi i na ten nieszczesny kominek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry