reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Monia Przecież teraz są takie piękne kubeczki czy szklaneczki z których dzieci chetnie pija, ale to indywidualna sprawa, nie gniewaj sie. Spoko jak Ci tak wygodnie, to czemu nie.
 
...i ze wiele wrzesniatek jeszcze nie raczkuje jak moj Stasiu:baffled:;-):laugh2:
DobrejNocki - co by sie wam jakis harlekinowy sen przysnil...:-)ze sniegiem lub bez - jak kto woli!

I mój Igor bo ja juz myślałam że wszystkie wrześniątka raczkują

Maciuś sam trzyma butelkę, z niekapka nie chce pić, za to lubi się nim bawić:-D

Igor też trzyma sam butelkę tak tak w końcu zaakceptował i butelkę i mleczko i jest karmiony rano butla w nocy cycuś.

Carioca Hruda
mi pasuje dopiero piątek mam cały tydzień zawalony ale jak wam pasuje to się spotkajcie beze mnie bo mi już tak głupio że drugi raz odmawiam :-( buziaczki i nie gniewajcie się też mi smutno
 
reklama
No i stało się Zuzka spadła mi z łóżka:-( najlepsze jest to że ja leżałam koło niej ...ale to był ułamek sekundy mała spała (przynajmniej tak mi się wydawało) a ja się odwróciłam bo chciałam wziąć butelkę z wodą a ona w tym czasie zdążyła się obudzić i przeturlać , zobaczyłam tylko jak spada.Najgorsze jest to że z całą siłą uderzyła głową o panele...Najpierw W pojechał z nią do chirurga dziecięcego (sam bo ja byłam taka uryczana że nie dałam rady) a ten wypisał jej skierowanie do szpitala na prześwietlenie żeby wykluczyć pęknięcie czaszki , więc pojechaliśmy już razem (szpital masakra) na szczęście wszystko w porządku.Boje się tylko że to prześwietlenie mogło jej zaszkodzić w prawdzie lekarka powiedziała że to są takie małe dawki że nic jej nie będzie ale...Zuzka po upadku zachowywała się normalnie oczywiście płakała z 10 minut ale potem uśmiechała się itd JUŻ NIGDY NIE WEZMĘ JEJ DO ŁÓŻKA!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry