reklama

Wrześniówkowe mamy

Moje kochane maleństwo też już sobie spi :-) dziś znów była wspólna kapiel :laugh2: ale było fajnie. Jutro spróbuje go samego wykapać mam nadzieję, że nie będzie się stawiał. Ostatnim razem próba samotnej kapieli w dużej wannie skończyła się płaczem. Z mamą raźniej, ale w końcu trza samemu :-(
 
reklama
U nas szpital. Łukasz chory i ja tez :( Z Łukaszem byłam w nocy u lekarza. Ma zapalenie oskrzeli - dostał anty i syropy jakies i leczymy sie :-( Od rana choruje i ja, chyba na to samo ale trzymam sie lepiej. Wezwałam mame do pomocy i leze w łóżku czesto wstajac - bo lekarstwa dla Łukasza, bo włączyć/wyłączyć coś Pawełkowi, bo kupka, bo zupka, bo pranie, bo ... :crazy:
Dużo zdrówka dla Łukaszka. Oby wyzdrowiał do następnego spotkania z Maciusiem:-)

odmowil butli co sie NIGDY nie zdarzylo w jego 8 miesiecznej karierze.
Ja to już bym myślała, że chory jest:-D

Ostatnim razem próba samotnej kapieli w dużej wannie skończyła się płaczem. Z mamą raźniej, ale w końcu trza samemu :-(
Maciuś też woli kąpać się z tatą. Samemu tak smutno:-(
 
a wiki coś mi marudzi nie wypija cąłej butli mleka i nie może zasnąć
włożyłam ją do łóżeczka w body i śpiochu na dopranoc jak zawsze zaglądam a tam dzieco w rozpiętym body (wszystko na napy) stoi i marudzi już nie mam pomysłu na ta moją córcię
 
jejciu ale wy sie fajowo macie tymi spotkaniami w realu...zazdroszcze...
a moja hanifka z rodzenstwem sie bawi bo dzis u nas spia, bo w przyszlym tygodniu nie bedziemy ich do siebie brali na sobote bo maz do turcji leci na tydzien a ja sama z hanifka bede...
 
jak fajnie było mieć 3 dni wolnego a jutro do pracy buuuuuuuuuuu:-(
ale może to i lepiej bo przez te wolne to trochę za dużo kasy wydałam....
ostatnio pisałam, że kupiłam kosmetyki do tego doszły jeszcze nowe buty (ale suuuuuper:tak:) skusiłam się na "drewniaki" no obcasie i mimo iż myślałam, że będą nie wygodne to zostałam mile zaskoczona - obcas wysoki ale butów prawie nie czuć na nogach:-D
żeby moje kochane dziecko nie było pokrzywdzone to kupiłam jej szczeniaczka- uczniaczka
no i dzisiaj doszła kolejna porcja kosmetyków bo przecież ja jak wejdę do drogerii to nie wyjdę z jedną rzeczą- to już jest chyba choroba:baffled:
 
Asiu to ja juz sie własnej kasy doczekać nie mogę bo mimo, że mąż mi nie wydziela i mam wszystko co chcę .... no prawie to co własne to własne .... oj wtedy się będzie działo :zawstydzona/y: ja niestety też mam gorące ręce i czasem pieniądze mnie pieką i musze je szybko wydać :laugh2:
 
reklama
a wiki coś mi marudzi nie wypija cąłej butli mleka i nie może zasnąć
włożyłam ją do łóżeczka w body i śpiochu na dopranoc jak zawsze zaglądam a tam dzieco w rozpiętym body (wszystko na napy) stoi i marudzi już nie mam pomysłu na ta moją córcię

no wreszcie zasneła a ja idę powiesić pranie
no i jeszcze czeka mnie zgarnięcie Szymka do domku
Klavell to masz dziś domowe przedszkole wiem coś o tym bo czasem mam u siebie córki brata i wtedy to jest niezła gromadka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry