reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Enia - do pogadania Twój chłop nam niepotrzebny.

Szczerze, to mnie to ostatnio srednio interesuje, padam na pysk o 24tej, maz przychodzi do wyrka godzine pozniej na rzęsach i jak raz na tydzien jest, to jest dobrze. Najwieksza chcice mialam w ciazy.
 
:-p:-p no nie, nie pisze z Tobą:-p;-) a u mnie posucha:crazy::baffled:

sex a co to kurcze jest?????

U mnie też ostatnio była posucha, ale z mojego powodu, brak apetytu na ten rodzaj sportu. Mężus ubolewał, straszył skokiem w bok, związek wisiał na włosku, kłótnie nie z tej ziemi ( oczywiście nie przy dzieciach, tylko w łazience jak poszły spac). MAm nadzieję, że wszystko wróciło do normy. Ale się wylewna zrobiłam.:baffled:
 
Enia też powoli zapominam :( ostatnio seksik był w niedziele rano i to tak na prędko bo Kuba spał :/ a taki romatyczny, pełen wrażeń to ho ho chyba jakieś 2 tygodnie temu :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry