reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Ja to lubie w nocy kiedy Kubalka śpi itp... ale wcześniej przed ślubem to hmmmm czasem się działo nawet w łazience :D rany!!! Raz nawet próbowaliśmy w lesie, ale jakiś facet Nam przerwał :) na szczęscie jeszcze do niczego nie doszło były tylko przytulaski :D
 
Ja to lubie w nocy kiedy Kubalka śpi itp... ale wcześniej przed ślubem to hmmmm czasem się działo nawet w łazience :D rany!!! Raz nawet próbowaliśmy w lesie, ale jakiś facet Nam przerwał :) na szczęscie jeszcze do niczego nie doszło były tylko przytulaski :D
A my w lesie i w samochodzie i nad jeziorem na kocyku w krzaczkach tez zaliczyliśmy. Sex wtedy jakos inaczej smakował.
 
no ladnie!WLasnie chcialam wgrac nowego windowsa na kompa, bo wszystko sie zwieszalo, a tu prosze...nagle wszystko ruszylo i internet chodzi jak blyskawica!Zobaczymy na jak dlugo!Kurcze tak patrze...a gdzie reszta dziewczyn?Widze, ze nie tylko mnie nie ma ostatnio.
 
reklama
O TAK!!!! My też raz wybraliśmy się z kocykiem do lasku, ale jak na złość pełno było ludzi grrrr nie wiem czy grzyby zbierali czy co jak tylko jakieś miejsce se upatrzyliśmy to albo ktoś szedł, albo jechał a to z piskiem na spacer :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry