reklama

Wrześniówkowe mamy

Moje dziecko zasneło troszkę wcześniej niż przypuszczałam.


Pytanko. Czy lubicie poranny sex? Bo ja nie. Strasznie sie przed tym bronię.
NA początku naszej znajomości z M nie narzekałam, z czasem sie zmieniło i po 11 latach stwierdzam, ze poranne baraszkowanie nie dla mnie:no::no:

A ja planuje nastepna ciążę, tak mniej wiecej startujemy zimą. Kto z nami?

Ja bym chciała drugiego dzidziusia, ale dopiero jak będziemy mieszkali na swoim.

NNy ja mieszkam z teściową i powiem Ci, ze moja nie jest taka zła. Oczywiście nie jest słodko i w ogóle, ale to jest typ kobiety która nie wtrąca sie nieproszona i która woli się nie odezwać żeby nie zaszkodzić.Ogólnie bardzo dobra kobieta,ale jednak wolałabym mieszkać sama, żeby z czasem nie zmienić o niej zdania. A poza tym i j witam na forum- dziewczyny juz wystarczajaco cię ostrzegły wiec ja nie będę sie powtarzać:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Gagulec... to chyba dużo zależy od charakteru teściowej i od naszych charakterów. Moja teściowa co myśli to powie, a ja natomiast dużo myślę, trzymam w sobie i wolę nie powiedzieć. Chociaż raz zdarzyło mi się wybuchnąć. Pod koniec jej pobytu w domu starałam się być naprawdę miła i troche się te stosunki polepszyły, ale wyprowadzam się, bo wiem, że nie wytrzymam dłużej jej obecności.
 
Gagulec... to chyba dużo zależy od charakteru teściowej i od naszych charakterów. Moja teściowa co myśli to powie, a ja natomiast dużo myślę, trzymam w sobie i wolę nie powiedzieć. Chociaż raz zdarzyło mi się wybuchnąć. Pod koniec jej pobytu w domu starałam się być naprawdę miła i troche się te stosunki polepszyły, ale wyprowadzam się, bo wiem, że nie wytrzymam dłużej jej obecności.

I ja i teściowa( tak mi sie wydaje) robimy tak samo:-):tak: I może dlatego jest spokój:-D Mnie najbardziej denerwuje u niej taka służalczość- czy jak to nazwać- została tak wychowana że facet to pan i władca, a baba jest po to, żeby prać, gotować i podawać pod nos mężowi:no::no: Poza tym nie pozwala sobie pomóc w niczym nawet w sprzątaniu- a mnie znów nosi bo uwielbiam sprzątać:cool: A na dokładkę wyznaje chyba zasadę że ona może zajechać sie na amen i nikt nie ma prawa jej pomóc:crazy::crazy: w czymkolwiek. No i to podejście to M- bo synuś sie musi wyspać-wrrrr. Zostałam inaczej wychowana i to mnie razi nieziemsko.
Ale jakby nie było kochana teściowa to taka, która nie mieszka z synową
 
Witajcie!
I jeszcze raz ja:

:tak::tak::tak::tak::tak:

JA was podczytywałam od bodajże stycznia, ale dopiero przyłączyłam sie w marcu.
to tak jak ja musiałaś dojrzeć, żeby się przyłączyć:-D:-D

Dzięki za gratulacje!!!
Jeszcze do dzisiaj nie moge się nacieszyć, kurde stara baba, a jaką ma frajde z jednego zęba. I jeszcze cieszy mnie, że to przeszło tak bezboleśnie
 
Ostatnia edycja:
ja czytałam tematy o wózkach ^^ a tutaj nie zaglądałam wcześniej

Gagulec, moja teściowa tak samo wychowywana. Poza tym też ma obsesje na punkcie sprzątania.... :)
 
reklama
O widze, ze mamy nowe mamusie na forum - WITAJCIE!!!!!!

Co do tesciowych, to ja sie nie wypowiadam, widze ze temat tu czesty :) Ja swojej tesciowej nigdy nie zdazylam poznac, zmarla 3 miesiace przed naszym slubem (nie moglam wczesniej, bo mieszkala w usa i miala dopiero przyjechac i mnie zapoznac). Ale wiem, ze bylaby SWIETNA tesciowa!!! :-)

My kolejnego bobaska planujemy, ale albo teraz albo dopiero za 7 lat (mam plany zwiazane z moja nauka, praca itp). A doskonale wiem, ze za 7 lat juz mi sie nie bedzie chcialo i taka roznica wieku miedzy dziecmi....miedzy mna a moim bratem jest 7 lat, wiec wiem jak to bywalo....teraz juz od ladnych paru lat jest swietnie, ale wczesniej bylo ciezko, 7 lat to duza roznica.

Poza tym mamy sloneczny dzien, wiec uciekamy na spacerek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry